30

Microsoft otwiera Windows Store na dziesiątki nowych rynków

Można już niemal odliczać dni do chwili, w której Microsoft zaprezentuje całemu światu swoje nowe oprogramowanie (choć właściwie robi to sukcesywnie od wielu miesięcy).  Nowy Windows na PCety i tablety, nowy system mobilny, nowe programy biurowe. Microsoft chce uderzyć mocno i wkroczyć przebojem w erę urządzeń mobilnych. Dotyczy to również jego Windows Store. O ile […]

Można już niemal odliczać dni do chwili, w której Microsoft zaprezentuje całemu światu swoje nowe oprogramowanie (choć właściwie robi to sukcesywnie od wielu miesięcy).  Nowy Windows na PCety i tablety, nowy system mobilny, nowe programy biurowe. Microsoft chce uderzyć mocno i wkroczyć przebojem w erę urządzeń mobilnych. Dotyczy to również jego Windows Store.

O ile o popularność, a właściwie penetrację rynku przez Windowsa 8 Microsoft nie musi się szczególnie martwić, o tyle bez wątpienia o powodzeniu całej, odważnej koncepcji Modern (Metro) UI decydować będzie nie tyle to, na ilu urządzeniach się znajdzie, ale to, czy będzie z nowym systemem powiązany odpowiednio bogaty ekosystem. Dlatego, choć jeszcze nie ma nowego Windowsa, Microsoft otwiera swój sklep na świeżą krew.

Do tej pory Windows Store otwarty był dla deweloperów z 38 krajów na całym świecie. Jednak w tym momencie Microsoft uchylił szerzej wrota do świata Windowsa 8 i otworzył swój sklep na deweloperów z kolejnych 82 krajów. Oznacza to, że Windows Store gotowy jest na przyjmowanie aplikacji ze 120 krajów, tym samym mocno wchodzi na globalny rynek.

Jak widać, Microsoft doskonale zdaje sobie sprawę, że obecnie Windows Store nie jest w stanie rywalizować z największymi konkurentami firmy, a bogaty ekosystem aplikacji jest kluczowy dla rozwoju Windowsa 8 w obecnym kształcie. Tak szerokie otwarcie nie jest tylko kwestią chęci zarobienia (choć bez tego cały koncept nie ma sensu), ale również posunięciem, które ma, moim zdaniem, złagodzić szok, na który Microsoft wystawi swoich klientów. Nie ma co owijać w bawełnę, nowy Windows to zupełnie odmienne podejście do systemu operacyjnego i coś zupełnie innego, od tego, do czego firma przez lata przyzwyczajała klientów. Już w tym momencie słychać wiele głosów krytyki wobec Moderna, a przecież nie trafił on jeszcze w ręce użytkowników, którzy na co dzień nie interesują się technologicznymi nowinkami. Dostęp do ciekawych aplikacji może wypromować nowy wygląd i działanie systemu i zdobyć akceptację użytkowników. W interesie Microsoftu leży więc, aby jak najwięcej deweloperów mogło pisać aplikacje pod Windowsa.

 Fota