Microsoft

Microsoft Lumia mówi nam nieco więcej niż powinien - czyżby?

JS
Jakub Szczęsny
4

Poprzednio pisaliśmy Wam o tym, że Microsoft ostatecznie podjął decyzję w sprawie sposobu sygnowania urządzeń z serii Lumia, które otrzymał wraz z transakcją kupna działu mobilnego fińskiego producenta. Nokię ma zastąpić Microsoft, a pełna nazwa marka+seria będzie brzmieć "Microsoft Lumia". Niektórz...

Poprzednio pisaliśmy Wam o tym, że Microsoft ostatecznie podjął decyzję w sprawie sposobu sygnowania urządzeń z serii Lumia, które otrzymał wraz z transakcją kupna działu mobilnego fińskiego producenta. Nokię ma zastąpić Microsoft, a pełna nazwa marka+seria będzie brzmieć "Microsoft Lumia". Niektórzy upatrują w tym realne możliwości strat dla amerykańskiego giganta, jednak wiadomo było, iż poprzedni stan rzeczy nie utrzyma się długo i kiedyś Microsoft będzie musiał zrezygnować z fińskiej marki. To zaś wynikało z umów licencyjnych, które zawarto przy okazji transakcji kupna-sprzedaży między Nokią a Microsoftem.

Fanpage na Facebooku, "Windows Phone", który jak nazwa wskazuje, dotyczy mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu ogłosił, że w niedługim czasie będzie się nazywał "nieco" inaczej. Biorąc pod uwagę to, co zostało napisane na rzeczonym fanpage'u, można także wysnuć inne wnioski.

Poprzednio pisaliśmy Wam o tym, że Microsoft ostatecznie podjął decyzję w sprawie sposobu sygnowania urządzeń z serii Lumia, które otrzymał wraz z transakcją kupna działu mobilnego fińskiego producenta. Nokię ma zastąpić Microsoft, a pełna nazwa marka+seria będzie brzmieć "Microsoft Lumia". Niektórzy upatrują w tym realne możliwości strat dla amerykańskiego giganta, jednak wiadomo było, iż poprzedni stan rzeczy nie utrzyma się długo i kiedyś Microsoft będzie musiał zrezygnować z fińskiej marki. To zaś wynikało z umów licencyjnych, które zawarto przy okazji transakcji kupna-sprzedaży między Nokią a Microsoftem.

Fanpage na Facebooku, "Windows Phone", który jak nazwa wskazuje, dotyczy mobilnego systemu operacyjnego Microsoftu ogłosił, że w niedługim czasie będzie się nazywał "nieco" inaczej. Biorąc pod uwagę to, co zostało napisane na rzeczonym fanpage'u, można także wysnuć inne wnioski.

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/all.js#xfbml=1"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));

Post użytkownika Windows Phone.

No, właśnie. Strona o Windows Phone będzie nazywać się od teraz "Microsoft Lumia"? Rozumiem, z Nokia tego nie da się zrobić, a tworzenie nowego fanpage'a byłoby nieco zbyt czasochłonne (i kasochłonne). Ale... to także dowód na co innego. Windows Phone był oficjalnym fanpage'em mobilnej odsłony nowej wizji systemów operacyjnych Windows. Gdzie teraz przeniesie się Microsoft z tym kawałkiem poletka? No, właśnie. Najprawdopodobniej już teraz także zaczyna się wielkie scalanie Windows w myśl jednego systemu dla każdego urządzenia.

Możemy się zatem spodziewać, że Microsoft w najbliższym czasie będzie zacierał granice między różnymi odsłonami Windows i nie tylko marketingowo będą one stanowić jedną całość. Gigant dzieła ostatecznie dopełni dopiero około kwietnia, maja przyszłego roku, kiedy to jest spodziewana premiera bardzo wyczekiwanego Windows 10.

Grafika: ZDNet.com

Post użytkownika Windows Phone.

No, właśnie. Strona o Windows Phone będzie nazywać się od teraz "Microsoft Lumia"? Rozumiem, z Nokia tego nie da się zrobić, a tworzenie nowego fanpage'a byłoby nieco zbyt czasochłonne (i kasochłonne). Ale... to także dowód na co innego. Windows Phone był oficjalnym fanpage'em mobilnej odsłony nowej wizji systemów operacyjnych Windows. Gdzie teraz przeniesie się Microsoft z tym kawałkiem poletka? No, właśnie. Najprawdopodobniej już teraz także zaczyna się wielkie scalanie Windows w myśl jednego systemu dla każdego urządzenia.

Możemy się zatem spodziewać, że Microsoft w najbliższym czasie będzie zacierał granice między różnymi odsłonami Windows i nie tylko marketingowo będą one stanowić jedną całość. Gigant dzieła ostatecznie dopełni dopiero około kwietnia, maja przyszłego roku, kiedy to jest spodziewana premiera bardzo wyczekiwanego Windows 10.

Grafika: ZDNet.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu