Polska

Mamy swój Baltic Rim! Polski robot przeciw śmiertelnemu zagrożeniu w wodach Bałtyku

Marcin M. Drews
4

Pięćdziesiąt tysięcy ton groźnych pocisków spoczywa na dnie Bałtyku. Część z nich zawiera toksyczny gaz musztardowy i zaliczana jest do broni chemicznej. Nad eliminacją tego zagrożenia pracuje międzynarodowa grupa naukowców. Wśród nich znaleźli się polscy studenci, którzy budują specjalnego robota!...

Pięćdziesiąt tysięcy ton groźnych pocisków spoczywa na dnie Bałtyku. Część z nich zawiera toksyczny gaz musztardowy i zaliczana jest do broni chemicznej. Nad eliminacją tego zagrożenia pracuje międzynarodowa grupa naukowców. Wśród nich znaleźli się polscy studenci, którzy budują specjalnego robota!

Przedwczoraj lecieliśmy ze studentami w kosmos, dziś zanurzamy się w odmęty Bałtyku i szukamy groźnej broni... W czasie gdy historycy i filozofowie zbijają bąki, inżynierowie pracują nad kolejnym niezwykle ważnym tematem. Co więcej, swój niemały udział w projekcie mają studenci Politechniki Warszawskiej zrzeszeni w Studenckim Kole Astronautycznym! Konstruowany przez nich robot ma pomóc w badaniach leżących na dnie Bałtyku pocisków. Dzięki pobranym próbkom będzie można ocenić stopień korozji i wynikające z niej zagrożenie chemicznym skażeniem środowiska.

Jak dotychczas udało nam się zlokalizować 40 000 - 50 000t pocisków zawierających ok. 14 000t toksycznych gazów. Większość tego arsenału zatopiono w pobliżu Bornholmu. Nie zajmujemy się zbyt dokładnie badaniami tego akurat składowiska, ponieważ szczegółowe pomiary wykonano już w poprzednim programie unijnym Modeling of Ecological Risks Related to Sea-Dumped Chemical Weapons. Obszar naszych badań obejmuje Głębię Gotlandzką, gdzie w mule zagrzebano ok. 2 000t rdzewiejących pocisków wypełnionych gazem bojowym oraz Głębię Gdańską, gdzie zatopiono 60 000t bojowych środków (z czego 1/3 to amunicja chemiczna). Dane dla tego drugiego obszaru są nieoficjalne. Teoretycznie operacja zatapiania amunicji obejmowała tylko broń konwencjonalną, ale z zeznań świadków udostępnionych nam dzięki uprzejmości Akademii Marynarki Wojennej wynika, że masowo pozbywano się również amunicji chemicznej. (źródło)

CHEMSEA (Chemical Munitions Search and Assessment - Amunicja chemiczna, poszukiwanie i ocena) to projekt wspierany przez Unię Europejską z Programu Region Morza Bałtyckiego 2007-2013. Obok Polski udział w nim biorą: Finlandia, Szwecja, Niemcy i Litwa przy wsparciu Rosji i USA. Budżet programu wynosi przeszło 4,5 miliona euro.

Członkowie Studenckiego Koła Astronautycznego PW pracują właśnie nad testową wersją zdalnie sterowanego robota podwodnego. Zadaniem urządzenia będzie eksploracja miejsc, w których znajdują się składowiska, pomiar temperatury i pH wody oraz zebranie próbek, które później zostaną zbadane w laboratoriach. (źródło)

Pierwsze testy studenckiego robota odbyć się mają we wrześniu tego roku, a po ich zakończeniu, w październiku i listopadzie zespół pracować będzie nad właściwą konstrukcją. Trzymamy kciuki!

 

Więcej na temat programu w prezentacji dr Joanny Potrykus z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

robot