10

Mam na plecach ciarki, chcę więcej i mogę już spokojnie zapomnieć o Silent Hills

Czekałem na wirtualny horror Silent Hills, szczególnie mocno po przerażającym demie P.T. Cała nieprzyjemna akcja z Hideo Kojimą sprawiła jednak, że gra została przez Konami skasowana. Tę pustkę ma wypełnić amatorska produkcja Allison Road. I wygląda na to, że jej się uda. Twórców zainspirowało wspomniane demo P.T. i widać to po pierwszym promocyjnym materiale. Choć […]

Czekałem na wirtualny horror Silent Hills, szczególnie mocno po przerażającym demie P.T. Cała nieprzyjemna akcja z Hideo Kojimą sprawiła jednak, że gra została przez Konami skasowana. Tę pustkę ma wypełnić amatorska produkcja Allison Road. I wygląda na to, że jej się uda.

Twórców zainspirowało wspomniane demo P.T. i widać to po pierwszym promocyjnym materiale. Choć czuć tu również Five Nights at Freddy’s – z takimi podwalinami może wyjść z Allison Road naprawdę przedni wirtualny horror. A przyjdzie nam się w nim wcielić w bohatera, który budzi się z wielką dziurą w pamięci. Przez pięć nocy musi rozwikłać zagadkę zaginionej rodziny, nawiedzonego domu i pokonać mroczne siły. Niespecjalnie oryginalne w zamyśle, ale jeśli zostanie dobrze poprowadzone, nie mam nic przeciwko.

Powyższy fragment nie znajdzie się w finalnej wersji gry, by nie zdradzać nawet kawałka historii. Pokazuje natomiast jak produkcja będzie się prezentować i jak zabawi się naszymi emocjami. Nie wiem jak Wy, ale ja mam na plecach podobne ciarki do tych, jakie poczułem przy P.T. Choć warto pamiętać, że oglądanie filmowego materiału to jedno, a zgaszenie światła i zatopienie się w tym świecie samemu potęguje emocje.

Allison Road jest jeszcze w fazie pre-alfa i pracuje nad nią mały zespół, nie spodziewałbym się więc premiery zbyt szybko. I choć nie jestem miłośnikiem zbiórek społecznościowych, to mam wrażenie, że dla Allison Road byłaby to najlepsza droga. Mocne 13 minut czystej rozgrywki z takim klimatem byłoby wstanie namówić ludzi do wpłacenia pieniędzy na produkcję gry.

grafika: 1

Źródło