1

Maksymalnie zaindyczony Humble Indie Bundle 8, a w nim Hotline Miami, Awesomenauts i nie tylko

Akcje typu Humble Indie Bundle to już tradycja, którą opisujemy regularnie, by nikt nie przeoczył żadnej z edycji. Tym razem najnowsza edycja wraca do korzeni i oferuje nam solidną porcję pełnokrwistych produkcji niezależnych. Są też perełki! Początkowo Humble Indie Bundle było inicjatywą, która miała promować niezależne (jak sama nazwa wskazuje) produkcje, które nie mają wielkich […]

Akcje typu Humble Indie Bundle to już tradycja, którą opisujemy regularnie, by nikt nie przeoczył żadnej z edycji. Tym razem najnowsza edycja wraca do korzeni i oferuje nam solidną porcję pełnokrwistych produkcji niezależnych. Są też perełki!

Początkowo Humble Indie Bundle było inicjatywą, która miała promować niezależne (jak sama nazwa wskazuje) produkcje, które nie mają wielkich budżetów i szans na intensywny marketing czy promocję. Odniosłem wrażenie, że z czasem ten duch gdzieś zaginął, a kolejne edycje serwowały nam tytuły, które nie miały zbyt wiele wspólnego z nurtem indie. Tym razem jest inaczej. Humble Indie Bundle 8 to chyba najbardziej zaindyczona edycja od wczesnych początków akcji. Co więcej, wcale nie straciła przez to na swojej atrakcyjności.

Tradycyjnie, za oferowane tytuły płacimy ile chcemy, a po przekroczeniu średniej otrzymamy dodatkowe bonusy. Wszystkie gry są dostępne na Windows, OS X i Linuksa, a dodatkowo otrzymujemy klucze Steam. Do każdej pozycji dołączono również soundtrack. Wartością dodaną jest oczywiście możliwość wsparcia fundacji EFF i Child’s Play, a także niezależnych studiów developerskich.

Przejdźmy jednak do rzeczy, czyli samych gier. Co tym razem przyjdzie nam upolować?

2013-05-29_120057

Absolutnym hitem tej edycji jest Hotline Miami, czyli utrzymana w groteskowym klimacie retro zręcznościówka, która pełnymi garściami czerpie z lat 80-tych XX wieku, a konwencją przypomina pierwsze odsłony serii GTA. Grę stworzył właściwie jeden człowiek – Jonatan Söderström, współpracując przy tym z muzykiem Dennisem Wedinem z zespołu Fucking Warewolf ASSO. Rezultat powalił na kolana recenzentów i graczy na całym świecie. W Humble Indie Bundle, aby otrzymać ten tytuł będziemy musieli zapłacić więcej niż średnia, czyli w momencie gdy piszę te słowa ok. 5,7 dolara.

Inną produkcją, którą otrzymamy przebijając średnią wszystkich wpłat jest laureat nagród IndieCade winner (Najlepsza muzyka) i 2012 AMAZE Indie Connect (Najbardziej niesamowita gra) – Proteus. Trudno opisać tę produkcję w kilku słowach. Ogólnie rzecz biorąc polega ona na eksploracji bajkowej wyspy, która w różny sposób reaguje na naszą obecność. Co ciekawe, za każdym razem algorytm generuje inny świat, a więc i nowe miejsca do odkrywania.

Jeżeli nie chcemy płacić więcej niż średnia wpłat, ósma edycja akcji również ma nam dużo do zaoferowania. Moim faworytem jest tutaj Awesomenauts, czyli tytuł należący do gatunku MOBA, ale utrzymany w konwencji bajkowej platformówki 2D. Innym godnym uwagi tytułem jest Dear Esther, komercyjna wersja popularnego i pięknie wyglądającego moda do Half-Life 2. Sam już grę przeszedłem i mogę ją z całego serca polecić każdemu, kto lubi nietuzinkowe historie.

Dopełnieniem tego zestawu są dwie wciągające platformówki – Capsized oraz Thomas Was Alone, a także gra logiczna w bardzo nietypowym klimacie – Little Inferno. Nie są to może już tak głośne produkcje, ale z całą pewnością warte uwagi. Myślę, że ich urok docenią nie tylko gracze, które pamiętają lata 80 i 90, kiedy to tego typu gry przeżywały swój złoty wiek, ale także wszyscy inni stawiający na pierwszym miejscu grywalność.

Ja już jestem po zakupach i, jeżeli pogoda nie dopisze, wiem co będę robił jutrzejszego dnia z czasem wolnym. Bez wahania polecam Wam to samo – nie tylko zapewnicie sobie przyjemne zajęcie ale będziecie mogli dopisać dobry uczynek do swojej listy.