Ciekawostki technologiczne

Tęsknicie za kasetami z muzyką? Może taki zmodyfikowany kaseciak z Raspberry Pi by wystarczył?

Kamil Świtalski
2

Kreatywność nie zna granic. Jeden z majsterkowiczów do konstrukcji starego kaseciaka włożył Raspberry Pi i czytnik NFC.

Nostalgia smakuje lepiej. I choć wiele rozwiązań z dawnych lat jest znacznie mniej wygodna niż opcje które oddaje w nasze ręce współczesna technologia, to nie bez powodu ostatnie lata upływają pod stale rosnącą popularnością archaicznych nośników jak płyty winylowe, kasety z muzyką, filmy na VHS czy płyty CD. Wydaje się to wręcz niewiarygodne, ale ich sprzedaż z każdym rokiem rośnie - a użytkownicy świadomie stawiają na te niewygodne opcje — chcąc poczuć się jak przed laty.

Ale okazuje się, że aby poczuć się jak dawniej — wcale nie trzeba kupować drogich nośników. Zobaczcie tylko jak kreatywnie rozegrał sprawę jeden z użytkowników Reddita, który korzysta z oldschoolowego kaseciaka jako odtwarzacza... muzyki ze swojego NASa.

kasety magnetofonowe

Kaseciak i karty NFC zamiast taśmy. Wszystko dzięki połączeniu starego sprzętu i Raspberry Pi

Użytkownik o nicku Waymonster zamieścił na forum Reddit materiał, w którym pochwalił się swoim zmodyfikowanym kaseciakiem. Na wideo możemy obejrzeć prezentację sprzętu, który po otwarciu kieszonki na kasetę przyjmuje karty NFC. Autor zręcznie pochował je sobie w pudełkach po kasetach, wybiera co go interesuje - przykłada, zamyka, klika play... no i słucha. Jak to wygląda w praktyce możecie podejrzeć sami tutaj.

kaseciak z raspberry pi

Projekt jest na wskroś nostalgiczny, nikogo więc raczej nie dziwi że społeczność forum zaczęła dopytywać jak to właściwie działa.

Autor projektu twierdzi, że obudowa magnetofonu który wybrał miała w sobie na tyle dużo wolnego miejsca, że bez większego problemu udało mu się tam zmieścić cały sprzęt (czyli Raspberry Pi 3B+) bez konieczności usuwania czegokolwiek. Kiedy wyjmie się czytnik NFC, wciąż można tam odtwarzać klasyczne kasety magnetofonowe. Podstawowa jednostka Raspberry ma do siebie podłączone także kartę dźwiękową HiFiBerry DAC2 HD HAT oraz czytnik kart - Mifare RC522.

I choć całe doświadczenie wygląda niezwykle analogowo... to zaplecze ma 100% technologiczne. Co ciekawe — w przeciwieństwie do komercyjnych produktów korzystających z NFC, Waymonster postawił na lokalną bibliotekę muzyki. Dlatego też karty aktywują playlisty (będące po prostu pełnymi albumami), które w formie plików FLAC ma na swoim domowym serwerze NAS.

Projekt zachwyca swoją prostotą - i pojawiły się już w wątku prośby o dokładne instrukcje, aby wszyscy zainteresowani majsterkowicze mogli wykonać analogiczny projekt u siebie. Na tę chwilę jednak jeszcze taki poradnik nie powstał, ale kto wie — może zdecyduje się przygotować coś takiego. Bo - jak widać - zainteresowanie jest, a nostalgiczny powrót do przeszłości brzmi zawsze dobrze.

Chociaż zakładam, że zarówno dla autora projektu (jak i większości która zdecyduje się podążać jego tropem), sama praca nad modyfikacjami da więcej frajdy, niż późniejsze korzystanie z urządzenia. Nie ma się co oszukiwać - trzymanie cyfrowej muzyki na dysku i streaming w wygodzie nie mają sobie równych.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu