33

Czy Polacy są już gotowi na wklepywanie PIN-u do karty na smartfonie sprzedawcy?

Na dzisiejszej konferencji prasowej eService i Mastercard podzielili się wynikami testów LitePOS, czyli terminala płatniczego w telefonie oraz wynikami badania, w którym chcieli sprawdzić, czy polscy sprzedawcy, a przede wszystkim czy polscy konsumenci są gotowi na takie rozwiązanie.

Na początek, eService i Mastercard zdradzili, co to tak naprawdę jest ten LitePOS. Otóż do tej pory funkcjonującym rozwiązaniem przyjmowania płatności na telefonie był SoftPOS, czyli rozwiązanie oparte jedynie na oprogramowaniu wgrywanym na smartfona. Miało ono jednak zasadnicze ograniczenia, związane z brakiem możliwości wpisywania PIN-u i przyjmowania płatności wyższych niż 50,00 zł.

Pojawił się więc pomysł na LitePOS, czyli przystawkę do smartfona (certyfikowaną przez EMVCo, PCI Council), z opcją płatności stykowych oraz z opcją wprowadzania PIN-u, a więc z przyjmowaniem płatności w nieograniczonej wysokości.

Wprawdzie Polacy są otwarci na innowacyjne metody płatności, ale już sam fakt wpisywania PIN-u do karty płatniczej na smartfonie sprzedawcy może wzbudzać nieufność najbardziej otwartych społeczności konsumentów, więc eService i Mastercard postanowili to sprawdzić, przeprowadzając badanie oraz obserwacje sprzedawców, jak i kupujących bezpośrednio stykających się z tym rozwiązaniem podczas jego testów.

Joanna Seklecka, prezes eService:

Największą wartością płynącą z testów naszego rozwiązania jest możliwość udziału w nim jego potencjalnych, przyszłych użytkowników – przedsiębiorców oraz konsumentów – posiadaczy kart płatniczych. Ich opinie i uwagi zebrane podczas badania będą miały bezpośredni wpływ na kształt docelowego rozwiązania, które ma szanse stać się przyjętym przez rynek standardem, umożliwiającym szybki rozwój płatności zbliżeniowych za pomocą smartfona.

Przebadano 50 przedsiębiorców wyposażonych w 200 urządzeń LitePOS w wywiadach grupowych i indywidualnych oraz poprzez obserwacje etnograficzne w punktach handlowych. Przebadano też 1000 konsumentów w badaniu ilościowym (CAWI) oraz również w wywiadach indywidualnych i poprzez obserwacje etnograficzne w punktach handlowych, bezpośrednio podczas płatności na tych urządzeniach.

Jakie wyniki? Mimo, że prawie 3/4 badanych konsumentów uważa to rozwiązanie za innowacyjne, proste w użyciu i wygodne, to spora grupa 33% nie uważa tego rozwiązania za bezpieczne.

Pocieszającą dla twórców projektu jest informacja, iż 31% z nich zmieniło zdanie, gdy dowiedziało się o certyfikacji tego urządzenia przez organizacje płatnicze. Niemniej obawy są, głównie związane z wprowadzeniem PIN-u na telefonie sprzedawcy czy z potrzebą otrzymania papierowego potwierdzenia transakcji (w LitePOS potwierdzenie wysyłane jest, albo SMS-em albo na adres e-mail kupującego), zwłaszcza przy dużych transakcjach na wypadek reklamacji, co jak wiemy nie jest wymagane w tym procesie.

A co z przedsiębiorcami? Dostrzegają zalety LitePOS zwłaszcza w zawodach, które wymagają przemieszczania się, czyli na przykład w gastronomii przy dostawach na telefon czy w usługach z dojazdem do domu klienta, jak naprawy domowe czy dostawa towarów. Nie bez znaczenia był też dla nich fakt, że rozwiązanie to nie wymaga kupowania papieru i ułatwia archiwizację transakcji. Nie kryli też jednak obaw związanych ze zróżnicowaniem systemu Android czy konieczności udostępnienia pracownikom tego urządzenia wraz ze smartfonem.

Obawiali się również reakcji klientów, czyli stawiając się w sytuacji klientów również żywiliby podobne obawy, na przykład przed wprowadzaniem PIN-u na czyimś smartfonie.

Jak widać, sporo pracy jeszcze przed eService i Mastercard, głównie związanej z edukacją i zapewnieniem większego poczucia bezpieczeństwa dla kupujących. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłoby to dodanie opcji płatności BLIK – wstukanie jednorazowego kodu na telefonie sprzedawcy i potwierdzenie PIN-em transakcji na swoim smartfonie, znacznie poczucie te by zwiększyło, a może z czasem zaufaliby i bezpośrednim płatnościami kartą na takim urządzeniu.