133

List otwarty do Google w sprawie YouTube w Polsce

Zapraszamy do zapoznania się treścią naszego listu otwartego do Google. Uważam, że sprawa jest ważna i im więcej będziemy o tym mówić tym większa szansa na wypracowania rozwiązania. Zaznaczę też, że nie chodzi nam o cenzurę, ale o oznaczenie treści tak aby rodzic i dziecko mieli świadomość tego, że oglądają film dla dorosłych. List ten […]

Zapraszamy do zapoznania się treścią naszego listu otwartego do Google. Uważam, że sprawa jest ważna i im więcej będziemy o tym mówić tym większa szansa na wypracowania rozwiązania.

Zaznaczę też, że nie chodzi nam o cenzurę, ale o oznaczenie treści tak aby rodzic i dziecko mieli świadomość tego, że oglądają film dla dorosłych.

List ten został wysłany do Google oraz do Rzecznika Praw Dziecka.

Do napisania tego listu zmotywowała mnie troska o własne dzieci, jak również o poziom treści znajdujących się dziś na polskim YouTube.

W chwili obecnej na YouTube nie ma żadnych oznaczeń treści wulgarnych, drastycznych czy dozwolonych tylko dla pełnoletnich. Niestety, takich materiałów jest w naszej części serwisu bardzo dużo. Są to treści, z którymi nie powinny obcować dzieci. Dorośli również powinni być o nich informowani przed ich obejrzeniem.

Zdaję sobie sprawę, że YouTube posiada mechanizm pozwalający oznaczyć treści. Jest on jednak mało efektywny przez swoją konstrukcję, nie jest też wykorzystywany przez twórców treści. Google pokazało, że potrafi efektywnie walczyć z piractwem i łamaniem praw autorskich na YouTube. Chcielibyśmy zobaczyć takie samo zaangażowanie w kwestii ochrony dzieci przed treściami przeznaczonymi jedynie dla dorosłych.

YouTube, chcąc nie chcąc, jest oglądany przez miliony polskich dzieci i ma znaczący wpływ na pewne elementy wychowania czy kultury. Trudno też całą odpowiedzialność za to, co dzieci robią w Internecie przełożyć na rodziców, którzy często są nieświadomi zagrożeń lub mało zaawansowani jeśli chodzi o Internet. Rodzice nie mają też żadnych narzędzi aby ochronić dzieci przed wulgarnymi czy brutalnymi treściami na YouTube.

Drogie Google – w imieniu redakcji Antyweb oraz wszystkich, których obecny stan rzeczy niepokoi, postuluję o zainteresowanie się tak poważnym problemem. Z dużą firmą i popularnymi usługami internetowymi wiąże się też duża odpowiedzialność, która czasem powinna wykraczać poza narzucone normy prawne i regulaminy.

Redakcja Antyweb bardzo chętnie pomoże w wypracowaniu rozwiązania, które pozwoli ochronić nie tylko dzieci, ale i dorosłych przed nieodpowiednimi treściami.