Apple

Nowe iPhone’y okazują się niezwykle kruche, ale jeden poradził sobie nieco lepiej po upadku

Kamil Świtalski
21

Który iPhone jest bardziej wytrzymały: iPhone Xs czy iPhone Xs MAX? SquareTrade sprawdziło oba modele i choć wynik nie jest specjalnie zachwycający w przypadku żadnego z urządzeń, to jednak większy wariant okazał się nieco bardziej wytrwałym w walce.

Najnowsze flagowce od Apple już w sklepach — i kolejno napływają z całego świata kolejne doniesienia na temat tego, jak sobie radzą "w akcji". Jednym z elementów o które boją się wszyscy posiadacze smartfonów, jest oczywiście ich trwałość — pęknięta szybka na urządzeniu za kilka tysięcy złotych to nic przyjemnego. Szklane iPhone'y nie mają łatwo — i choć kolejne generacje przynoszą tam szereg usprawnień, do ideału jeszcze daleko. Ekipa zajmująca się ubezpieczeniami urządzeń — SquareTrade — postanowiła sprawdzić który z nowych smartfonów Apple jest bardziej narażony na uszkodzenie przy upadku. Wynik dla niektórych może okazać się zaskoczeniem.

Modele iPhone Xs oraz iPhone Xs MAX były upuszczane na plecki z wysokości około 180 cm — i... oba modele nie podołały — po prostu się tłukły. Podobnie zresztą sprawy miały się przy ich wyginaniu przez maszynę. Ciekawostką jednak jest, że w przypadku upuszczania smartfona ekranem do dołu — większy wariant smartfona okazał się... nieco bardziej wytrzymały. Jasne, szkło pękło w obu przypadkach, jednak o ile Xs nie nadawał się już do użytku w ogóle, o tyle Xs MAX był potłuczony, acz działał. Dlatego drugi ze smartfonów oceniono na 70 ("średnie ryzyko"), zaś mały iPhone — 86 ("wysokie ryzyko"). Wciąż lepiej, niż zeszłoroczny X, z których każdy oceniono na 90 i okraszono mianem "najbardziej łamliwego iPhone'a do tej pory".

Firma urządza podobne testy całej palecie urządzeń, a następnie ceny oferowanych przez siebie ubezpieczeń ustala w oparciu o ich wyniki. Cóż, jak widać — tegoroczne modele może i są nieco bardziej wytrzymałe, ale trudno tutaj mówić o ideale. Dlatego jeżeli boicie się o dobro swojego iPhone'a, warto jednak zainwestować w dodatkową ochronę. Jeżeli nie ubezpiecznie, to chociaż pancerne szybki i etui ;).

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: