17

Której firmy brakowało na rynku smartfonów? Energizera

Nastała dziwna moda na smartfony. I nie chodzi mi o rosnący popyt, bo ten jest zrozumiały. Bardziej zastanawia mnie zaangażowanie niektórych producentów. Konkretnie firm, które nie są związane z tym biznesem lub nie mają na nim zbyt dużego doświadczenia, ale próbują ugrać coś z pomocą swojej marki, ewentualnie pozwalają komuś skorzystać ze swojego brandu. Podczas […]

Nastała dziwna moda na smartfony. I nie chodzi mi o rosnący popyt, bo ten jest zrozumiały. Bardziej zastanawia mnie zaangażowanie niektórych producentów. Konkretnie firm, które nie są związane z tym biznesem lub nie mają na nim zbyt dużego doświadczenia, ale próbują ugrać coś z pomocą swojej marki, ewentualnie pozwalają komuś skorzystać ze swojego brandu.

Podczas targów CES 2015 oglądałem smartfon Kodaka. Niewielkie stoisko firmy, która kiedyś trzęsła branżą foto, a dzisiaj ma swój box w otoczeniu nieznanych szerszemu odbiorcy azjatyckich firm i firemek. Czym zamierzają przyciągnąć klienta? Marką. Bo przecież nie wyświetlaczem, ani nawet modułem fotograficznym – na tych polach trudno się wybić i mało prawdopodobne, by dokonał tego akurat Kodak zlecający komuś złożenie smartfonu. Marka i jeszcze raz marka. Czy ludzie kupią smartfon, bo to Kodak? Nie sądzę.

Podobne wnioski towarzyszyły mi na stoisku Polaroida. A to przecież nie są jedyne firmy, które postanowiły wejść do smartfonowego świata, chociaż nie mają z nim zbyt wiele wspólnego. Rozumiem jeszcze graczy typu Tesco, którzy za sprawą sprzętu mobilnego (własnego) próbują łączyć stary handel z nowymi usługami, zamykać klientów w obrębie rozbudowanego ekosystemu. To ma sens. Gorzej z producentami próbującymi zarobić tylko na sprzedaży inteligentnych telefonów.

unnamed

Piszę o tym, ponieważ dzisiaj dostałem maila z informacją dotyczącą smartfonów, które będzie można obejrzeć podczas targów w Barcelonie. Zaprasza firma Avenir Telecom, europejski dystrybutor smartfonów. Czyje logo znajdziemy na samych telefonach? Energizera. To smartfony z gatunku uodpornionych (solid), pod którymi podpisał się producent kojarzony przede wszystkim z bateriami i akumulatorami. Co wyróżnia sprzęt? Podwójny slot SIM raczej nie jest petardą, Android KitKat też chyba nie, kamerę 13 Mpix również trudno uznać za lep na klienta. Standard IP68? Przybywa telefonów, także smartfonów, spełniających te wymogi. Co pozostaje? Marka.

Czy smartfon Energizera będzie się cieszył dużym popytem? Jeżeli firma może się pochwalić gronem wiernych fanów, to tak. W przeciwnym razie trudno mi sobie wyobrazić, że klienci będą kupować te modele tylko dlatego, że znajduje się na nich logo producenta baterii. A nawet jeśli dystrybutorowi i sklepom uda im się sprzedać większą partię smartfonów, to czy da się na tym dobrze zarobić? W tym biznesie problem z czerpaniem zysków mają nawet starzy wyjadacze, którzy poświęcają sporo uwagi smartfonom. Sam Energizer stratny pewnie nie będzie, niewiele ryzykuje, bada sprawę. Ostatecznie jednak ktoś może zostać z tymi smartfonami w magazynie. I tak będzie też w kilku innych przypadkach, gdy podjęta zostanie decyzja o podboju rynku mobilnego smartfonem z marką znanej firmy. Jak już pisałem, dziwne zjawisko.