2

Krótka historia Godzilli i Adidasa

Zaczynamy trzeci miesiąc Kalendarium, sporo ciekawych (mam nadzieję) rzeczy już się tu pojawiło, ale cała masa została pominięta – zakładam, że kiedyś będzie mi dane się nimi zająć. Tymczasem zaglądamy do kalendarza pod datę 3 listopada i mamy tam zarówno bardzo znanego potwora z kultury masowej, jak i współzałożyciela firmy produkującej odzież i obuwie sportowe. […]

Zaczynamy trzeci miesiąc Kalendarium, sporo ciekawych (mam nadzieję) rzeczy już się tu pojawiło, ale cała masa została pominięta – zakładam, że kiedyś będzie mi dane się nimi zająć. Tymczasem zaglądamy do kalendarza pod datę 3 listopada i mamy tam zarówno bardzo znanego potwora z kultury masowej, jak i współzałożyciela firmy produkującej odzież i obuwie sportowe.

Japoński król potworów

Sześć dekad z Godzillą – to chyba zasługuje na całą serię wpisów. Może znajdzie się na AW (np. wśród Czytelników) jakiś specjalista, który rozwinie temat? Sześćdziesiąt lat temu premierę miał film Godzilla – król potworów (Gojira). W tym obrazie potwór pojawił się po raz pierwszy na ekranie, zapoczątkował serię filmów poświęconych Godzilli, zachęcił twórców do zajęcia się tematem bestii-destruktorów, odcisnął spore piętno na popkulturze – nie tylko w Japonii. Najciekawsze w tej historii jest to, że Godzilla nie powstał wyłącznie dla rozrywki mas i nie jest opowiastką o dużej jaszczurce z głębin. Obraz powstał niecałą dekadę po zakończeniu II wojny światowej i zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. To nawiązanie do wojennej zawieruchy, niszczycielskiej broni nuklearnej, skutków jej użycia. Film powstawał w czasie, gdy eksperymentowano z bronią jądrową, nierzadko kończyło się to ofiarami, poważnymi zniszczeniami (np. środowiska naturalnego) i skandalami. W takich warunkach Godzilla był pewnie inaczej odbierany, niż ma to miejsce dzisiaj, gdy chodzi jedynie o stworzenie blockbustera lub pożartowanie nad japońską kinematografią sprzed 60 lat.

Daniel, który odkrył azot

Z uczonych o nazwisku Rutheford najbardziej kojarzony jest Ernest, noblista znany przede wszystkim z prac nad budową atomu. Ponad sto lat przed nim działał Daniel Rutheford – panowie nie byli spokrewnieni, ale obaj wnieśli dużo do rozwoju nauk ścisłych. Urodzony 3 listopada 1749 roku Daniel odkrył w roku 1772 azot. Daniel przyszedł na świat w Edynburgu, gdzie karierę naukową robił jego ojciec John, tam pobierał naukę, tam pracował do końca życia. Warto wspomnieć, że z Ruthefordami blisko spokrewniony był sir Walter Scott – powieściopisarz i poeta, na którego koncie znajdują się m.in. powieści Rob Roy i Ivenhoe. Zdolna rodzina.

Konflikt braci Dassler

Kilka dni temu mogłem w Kalendarium wspomnieć o śmierci Rudolfa Dasslera, dzisiaj urodziny obchodziłby jego brat Adolf Dassler. Z czym powinniśmy kojarzyć tych panów? Pewnie wielu z Was wie, ale dla niektórych może to być novum. To ich dziełem są firmy Adidas i Puma. Bracia Dassler produkowali buty jeszcze przed drugą wojną światową, po zakończeniu konfliktu zbrojnego rozgorzał konflikt rodzinny – Rudolf poszedł w swoją stronę i założył firmę Ruda (od pierwszych liter imienia i nazwiska, później przemianowana na Puma), a Adolf stał się ojcem Adidasa (nazwa pochodzi od pierwszych liter imienia i nazwiska). Obaj bracia umarli w wielu 78 lat w latach 70. poprzedniego stulecia.