24

Konsola przenośna Nvidia Shield – pokraczna, za droga, dostępna od lipca

Nvidia Shield, przenośna konsola tworzona przez firmę zajmującą się technologią wyświetlania grafiki, zostanie wypuszczona do sprzedaży już w lipcu. Podano także cenę, a za parę dni będzie można składać pre-ordery. To jak, ile jesteście gotowi dać za to pokraczne stworzonko? W świecie urządzeń mobilnych panuje w tej chwili spory tłok, ale na dobrą sprawę – […]

Nvidia Shield, przenośna konsola tworzona przez firmę zajmującą się technologią wyświetlania grafiki, zostanie wypuszczona do sprzedaży już w lipcu. Podano także cenę, a za parę dni będzie można składać pre-ordery. To jak, ile jesteście gotowi dać za to pokraczne stworzonko?

W świecie urządzeń mobilnych panuje w tej chwili spory tłok, ale na dobrą sprawę – większość z nich jest identyczna. Nvidia chce się wyróżnić i dedykuje swój sprzęt jednej grupie, a mianowicie graczom. Stąd Nvidia Shield to w gruncie rzeczy pad z doczepionym ekranem – dokładnie tak wyobrażaliśmy sobie idealną konsolę przenośną… 15 lat temu? Będę szczery, moim zdaniem wygląda to po prostu głupio.

Cena wynosi 359$, a więc niemało. Co prawda na pokładzie znajdują się całkkiem niezłe bebechy. W środku siedzi Android Jelly Bean, napędzany przez układ Nvidia Tegra 4, a do tego 2GB pamięci RAM, 16GB pamięci masowej (możliwość rozbudowania przez karty micro-SD), GPS, Wi-Fi, Bluetooth 3.0 i wszystko inne, co niezbędne w mobilnym urządzeniu.

Problem w tym, że wyświetlacz jest malutki. Pięć cali to naprawdę niewiele. Nie wszystkie gry będzie się nam wygodnie obsługiwało przy pomocy gałek analogowych i przycisków, a zabawa z ekranem dotykowym, kiedy mamy przyczepionego do niego pada… może być niezbyt komfortowa.

Wydaje mi się, że Nvidia Shield może być przydatne dla osób, które chcą lubią cloud-gaming, czyli uruchamienie gier w zewnętrzynch usługach. Problem w tym, że wciąż nie jest to zbyt popularne, a poza tym i tak musimy być wtedy w zasięgu szybkiej sieci Wi-Fi, co nieco wyklucza się z mobilnością.

Kolejna kwestia jest taka – czy na Androida jest wystarczająco dużo poważnych gier? Lubię sobie od czasu do czasu uruchomić coś nowego, i chociaż nie nazwałbym się znawcą rynku aplikacji na Androidzie, to wchodząc w sklep Google Play nie widzę zbyt wielu powalających nowości. A już na pewno nie takich, w które musiałbym koniecznie grać na padzie.

Życzę Nvidii jak najlepiej, bo generalnie lubię tę firmę, ale nie przekonali mnie do siebie w tym przypadku. I jeszcze ta cena… W Polsce to pewnie będzie około 1200-1400zł. Za dużo.