12

To nareszcie koniec Google+. Sieć (tym razem naprawdę) odchodzi w zapomnienie

google+
Google+ wreszcie żegna się po raz ostatni i na dobre. Szkoda, że dopiero po tym, jak brutalnie je wykończono.

Nie mamy tu do czynienia z prawdziwym i nieodwracalnym pogrzebem. Od dzisiaj Google+ będzie znane jako Google Currents. Aplikację można swobodnie ściągnąć na urządzenia z system iOS oraz Android. Ta skazana na porażkę sieć społecznościowa tułała się gdzieś w okolicach Limbo od czasu, gdy Google ogłosiło jej zamknięcie… w zeszłym roku. Teraz została oficjalnie przemianowana. Google zaczyna na poważnie z zupełnie nową usługą, licząc, że ta nie skończy jak jej martwa siostra.

Google+ zostaje zastąpione przez Google Currents

Google Currents skupia się przed wszystkim na klientach biznesowych. Kieruje reklamy do użytkowników korporacyjnych i to właśnie na nich czeka, próbując być czymś równie istotnym co Slack czy Microsoft Teams. Currents chce umożliwiać użytkownikom pozostawianie w kontakcie ze współpracownikami danej organizacji, pomagając im w organizacji współpracy online. Jeżeli kojarzycie „tags” oraz „streams” z Google+, to nie będziecie zaskoczeni Currents. Dzięki temu użytkownicy mogą być na bieżąco z pracą nad danymi projektami, nie przegapiając również żadnych wiadomości, altertów, linków i wszelkich treści z Dysków Google.

Google Pay wreszcie dogania Apple Pay, autoryzacja płatności na smartfonie już działa

Google przekonuje, że ich nowa usługa umożliwia bardzo dobrą komunikację bez zaśmiecania skrzynki odbiorczej, polepsza współpracę oraz ułatwia śledzenie treści, które są dla nas naprawdę ważne. Wszystkie adresu URL plus.google.com zostaną przekierowane na odpowiedniki currents.google.com. Wygląda na to, że Google przestało wreszcie wierzyć, że zdeklasuje Facebooka i stanie się królem mediów społecznościowych. Skierowanie się na konkretną grupę odbiorców to niezły pomysł, pozostaje jednak pytanie, czy ci odbiorcy będą chcieli przyzwyczajać się do nowej platformy. Z drugiej jednak strony – to jednak Google, a ono wciąż pozostaje istotne w wielu korporacjach.

Mała, ale ważna, zmiana w Zdjęciach Google. Zmieńcie ustawienia by uniknąć niespodzianek

Umarł kró… umarł żebrak, może narodzi się teraz król. Google nie stoi na przegranej pozycji, aczkolwiek będzie musiało się naprawdę postarać, aby znów nie pozwolić sobie na wielką porażkę. Wierzę jednak, że stać ich na naprawdę wiele i walka o pozycję lidera czy po prostu bardzo ważnego gracza nie jest im straszna. Pozostaje nam tylko obserwować, czekać oraz próbować nowych rozwiązań, wybierając te najbardziej optymalne dla nas.

 

Źródło: XdaDevelopers