Polska

Konfederacja zbanowana na Facebooku: na sprawę reaguje Zbigniew Ziobro

Jakub Szczęsny
38

Ban dla Konfederacji jest w tym momencie jednym z najgorętszych tematów nie tylko w środowisku zainteresowanym głównie polityką, ale również w kręgu fanów nowych technologii. Po raz pierwszy zdarza się bowiem, że polskie ugrupowanie parlamentarne jest "wypraszane" z globalnej, najważniejszej platformy społecznościowej. Na sprawę zareagował Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Prawdą jest, że retoryka Konfederacji w sprawie działalności przedsiębiorców zawsze oscylowała wokół idei wolnościowych: według polityków ugrupowania, prowadzący firmy powinni mieć jak największy zakres swobody również w zakresie odmowy świadczenia usług poszczególnym osobom lub grupom osób. Co ciekawe, gdy Facebook zdecydował nałożyć blokadę na profil Konfederacji, osoby związane z partią jednoznacznie sprzeciwiły się tej decyzji. Co ciekawe, z aktualnie obowiązującym stanowiskiem ugrupowania zdaje się nie zgadzać... Janusz Korwin Mikke, który zdaje się być stały w swoich przekonaniach odnośnie mechanizmów rynkowych. Upatruje w tym jednak okazję na szybszy upadek reżimu, którym nazywa nieco ezoteryczny "Big Tech".

Wyjdźmy jednak poza krąg Konfederacji. Obóz rządzący, choć był oskarżany przez niektórych polityków Konfederacji o konszachty w Facebookiem (jakoby było to skoordynowane działanie koalicji rządzącej oraz Meta), ujął się za zbanowanym ugrupowaniem i wyraził jednoznaczny sprzeciw wobec takich praktyk.

Janusz Cieszyński, Sekretarz Stanu ds. Cyfryzacji w KPRM również wyraża się krytycznie w sprawie decyzji Facebooka - to właśnie ten urzędnik podpisywał dokumenty w imieniu KPRM, które już trafiły do polskiego oddziału Meta. W ich treści wyrażony został sprzeciw w stosunku do działań giganta społecznościowego, a dowodem na niesłuszność podjętych kroków jest fakt, iż w serwisie znajduje się mnóstwo innych, bardziej znanych kont rozsiewających dezinformację w tematach COVID-19 i szczepionek, jednak dalej mogą one funkcjonować. Zbanowanie Konfederacji ma być zagrożeniem dla polskiej racji stanu oraz procesów demokratycznych. Może być bowiem tak, że blokada dla tego ugrupowania może przełożyć się na wynik w nadchodzących wyborach, a faktem jest to że Facebook to jeden z głównych kanałów komunikacji Konfederacji z sympatykami.

Zbigniew Ziobro zwraca uwagę na swój pomysł

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej ministra Zbigniewa Ziobry również padły słowa pełne krytyki w stosunku do bana nałożonego na Konfederację. W jej trakcie podkreślono, że jest rzeczą niebywałą i nieakceptowalną, że ktoś ingeruje w debatę publiczną i w ten sposób może wpływać na przyszły wynik wyborów. Jak podaje Rzeczpospolita , z tego powodu zasadne ma być uchwalenie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości: ta ma dotyczyć ochrony wolności słowa w social media. Zbigniew Ziobro miał przekazać dziennikarzom, że przepisy są już gotowe, zakończone zostały konsultacje i jeżeli tylko Rada Ministrów wykaże taką wolę, mogą one zostać szybko przyjęte.

Rzeczona ustawa ma wprowadzać zmiany w funkcjonowaniu Rady Wolności Słowa: przewodniczącym tejże miałby być lider KRRiT, resztę członków miałby wybierać Sejm. Jedna kadencja miałaby trwać 6 lat. Natomiast kandydatów-ekspertów mogłyby zgłaszać między innymi: Naczelna Rada Aptekarska, Naczelna Rada Lekarska, Komisja Nadzoru Finansowego, Rzecznik Praw Obywatelskich i kilka innych urzędów.

Konfederacja walczy. Przedstawiła projekt ustawy chroniącej uczestników życia politycznego przed cenzurą

Informację o przedstawionym w Sejmie projekcie ustawy podał na Twitterze Michał Wawer - skarbnik Konfederacji oraz wiceprezes Ruchu Narodowego.

Szybko pojawiły się głosy krytyki: projekt "miniustawy" miał zostać napisany zbyt szybko, bez jakichkolwiek konsultacji i co więcej, ma być on powodem wytworzenia się dysproporcji między możliwościami partii oraz niepolitycznych zrzeszeń i inicjatyw obywateli. Okazałoby się bowiem, że w serwisie społecznościowym z potencjalnie większymi uprawnieniami działałyby ugrupowania związane z polityką, a reszta podlegałaby tym samym zasadom co reszta.

Przypomnijmy, w środę po godzinie 14:00 nastąpiła blokada konta Konfederacji na Facebooku. Wcześniej informację o tym zamiarze przesłano do KPRM, skąd od razu popłynął sygnał do ugrupowania. Po godzinie 12:00 pojawiły się wypowiedzi pierwszych urzędników w tej sprawie. Powodem bana mają być wielokrotne uchybienia w stosowaniu się Konfederacji do Standardów Społeczności Facebooka, a w szczególności promowanie treści dezinformacyjnych w tematach: szczepionek oraz COVID-19.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu