36

Kolejny powód za tym, by nie pozwalać Windows automatycznie aktualizować systemu

Wtorkowe aktualizacje Windows są już tradycją – jeżeli w zainstalowanym na Waszych komputerach Windows 7 macie ustawioną automatyczne uaktualnianie oprogramowania, radzę Wam odznaczyć tę funkcję. Microsoft znowu dał ciała i ostatnich aktualizacjach nieco namieszał i na szczęście, problem jest już naprawiony. Ale pytanie o automatyczne aktualizacje zostaje otwarte. Microsoft potwierdził bowiem, że ostatnia aktualizacja dla […]

Wtorkowe aktualizacje Windows są już tradycją – jeżeli w zainstalowanym na Waszych komputerach Windows 7 macie ustawioną automatyczne uaktualnianie oprogramowania, radzę Wam odznaczyć tę funkcję. Microsoft znowu dał ciała i ostatnich aktualizacjach nieco namieszał i na szczęście, problem jest już naprawiony. Ale pytanie o automatyczne aktualizacje zostaje otwarte.

Microsoft potwierdził bowiem, że ostatnia aktualizacja dla Windows 7 – KB 3004394 sprawia pewne kłopoty w korzystaniu z komputera i przed oficjalnym rozwiązaniem problemu, zalecił użytkownikom jej odinstalowanie z systemu.

Jako pierwszy o problemach informował Robert Hallock z AMD, który twierdził, iż najnowsza aktualizacja blokuje instalację lub uaktualnienie nowych sterowników graficznych AMD Catalyst Omega. Podobnie było ze oprogramowaniem dla kart graficznych GeForce.

Na tym jednak problemy się nie skończyły – popsuły się także sterowniki powiązane z obsługą USB 3.0, a także i uszkodzono bardzo ważny z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu mechanizm User Account Control. Co gorsza, Windows Defender także został „unieszkodliwiony” przez aktualizację wspomnianą powyżej.

installing-update_sf

Jeżeli w dalszym ciągu macie problemy ze swoimi komputerami – warto udać się do Panelu Sterowania i przenieść się do opcji związanych z Windows Update. Następnie należy wybrać historię aktualizacji, wybrać te zainstalowane i zaznaczyć KB3004394. Po tym należy kliknąć „odinstaluj” – taka kuracja pozwoli na normalne korzystanie z komputera. Microsoft już wydał „łatkę dla łatki” oznaczoną KB3024777, która naprawia powyższe problemy.

Hej, Microsofcie. To już nie pierwszy raz!

Akurat procesu aktualizacji w wydaniu Microsoftu bardzo nie lubię. Dwa razy zdarzyło mi się, że po zaktualizowaniu Windows 8.1 komputer wymagał naprawy z wiersza poleceń. Microsoft w podobny sposób napytał biedy użytkownikom tabletów Surface, które po zaktualizowaniu mogły równie dobrze posłużyć za deskę do krojenia. Stąd w moim komputerze nie mam już zaznaczonej opcji automatycznego pobrania i instalacji aktualizacji. Poza tym, Windows lubil mnie czasem zaskoczyć 15-minutowym odliczaniem do obowiązkowego, niedającego się wyłączyć restartu celem wprowadzenia uaktualnień do systemu.

Grafika: 1, 2