Kryptowaluty

Kolejne uderzenia Chin w kryptowaluty ciągną kursy w dół

KK
Krzysztof Kurdyła
27

Kiedy wydawało się, że kurs Bitcoina zdoła na jakiś czas ustabilizować na poziomie 35 - 37 tys. dolarów do akcji po raz kolejny wkroczyły Chiny, która zadały w ostatnich godzinach dwa mocne ciosy. Do tego wszystkiego doszły informacje o tym, że FED ma zaostrzyć swoją politykę fiskalną związaną z wysokością stóp procentowych, co również wpływa niekorzystnie na atrakcyjność spekulacyjnych aktywów. W efekcie cena Bitcoina spadła poniżej 30 tys. dolarów, gdzie zapewne będziemy świadkami kolejnej próby obrony kursu.

Chiny tracą cierpliwość

Chińskie organy nadzoru finansowego najwyraźniej tracą cierpliwość do podmiotów, które nie posłuchały nakazanego już jakiś czas temu wycięcia obsługi transakcji kryptowalutowych. Szefowie instytucji finansowych trafili na dywanik w Ludowym Banku Chin, który kategorycznie nakazał zakończenie prowadzenie jakichkolwiek operacji tego typu i odcięcie wszelkich kanałów płatności.

Wygląda na to, że ultimatum zostało postawione w bardzo ostrej formie, po spotkaniu większość firm wydała spolegliwe oświadczenia, w których zapowiedziała zmiany w swoich systemach. Z kolei AliPay, chiński system płatności elektronicznych ogłosił, że stworzy system monitoringu wykrywający nielegalne transakcje przy użyciu tych instrumentów.

 

Kolejnym uderzeniem był nakaz zamknięcia kopalni krypto przez władze prowincji Seczuan, jednego z ważniejszych regionów dla górniczego biznesu. Wprowadzenie podobnych obostrzeń spodziewane w prowincjach któr jeszcze tego nie zrobiły spodziewane jest w najbliższym czasie. Analitycy Global Times oceniają, że nawet do 90% kopalni BTC może zostać niedługo wyłączone. To oznacza, że inwestorzy powinni się liczyć z podwyżkami opłat transakcyjnych i spadkiem wydajności sieci transakcyjnej.

Na dziś w Chinach legalne jest ciągle posiadanie kryptowalut przez prywatne osoby, ale i tutaj część analityków nie wyklucza uderzenia.

Gdzie się przeniosą?

Fani kryptowalut twierdzą, że akcja Chin nie będzie mieć wielkiego znaczenia, ponieważ górnicy po prostu zabiorą zabawki i przeniosą się w inne miejsce. Problem polega na tym, że to nie będzie takie proste. Samo przeniesienie takiej infrastruktury jest ciężkie logistycznie, ale najważniejsze pytanie brzmi, kto mający wystarczająco efektywną sieć elektryczną może górników przyjąć. Państwa bardziej rozwinięte nie zrobią tego z przyczyn ekologicznych. Co prawda w Stanach powstają plany, jak uczynić ten proces bardziej zielonym, ale na tu i teraz gotowych rozwiązań jeszcze nie ma.

Większość krajów mniej rozwiniętych nie ma wystarczająco mocnej i jakościowo dobrej sieci energetycznej. Doskonałym przykładem była sytuacja w Iranie, gdzie po serii awarii wprowadzono 4-miesięczny zakaz na kopanie. Chińskie decyzje z całą pewnością będą poważnym stress-testem dla głównych sieci kryptowalutowych. Z pierwszych doniesień wynika, że jeden z większych operatorów, BIT Mining wysłał pierwsze maszyny do Kazachstanu, planuje też budowę infrastruktury w... Teksasie. To ostatnie zaskakuje, sieć elektryczna w tym stanie to ostatnio obraz nędzy i rozpaczy.

FED przestanie (aż tyle) drukować?

Kolejnym elementem, który trzeba wziąć przy przewidywaniu przeszłych kursów krypto, jest zmiana kursu przez amerykański FED. W związku z presją inflacyjną zapowiedziano szybsze podwyżki stóp procentowych. Co prawda taka akcja przewidywana jest dopiero na 2023 r., ale część inwestorów może już dziś zacząć przechodzić pod wpływem tych informacji do mniej spekulacyjnych aktywów. Krótkoterminowo krypto i tak pogrążają Chiny, a w dłuższej perspektywie wzrost kolejnej bańkę może ograniczyć zmiana polityki banków centralnych, ograniczająca luzowanie ilościowe i podnosząca stopy procentowe.

In El Salvador they trust

Jedną z niewielu dobrych wiadomości dla posiadaczy BTC była decyzja prezydenta Salwadoru, który doprowadził do uznania Bitcoina za legalny środek płatniczy w tym kraju. Oczywiście ze względu na wielkość i znaczenie tamtejszej gospodarki ma to wartość wyłącznie psychologiczną, ale i tutaj mogą pojawić się problemy. Polityk jednej z opozycyjnych partii wniósł sprawę do Sądu Najwyższego o uznanie tej decyzji za niekonstytucyjną. Nadzieją dla fanów krypto może być fakt, że tamtejszy Sąd został upolityczniony przez władze tego kraju, w sposób trochę podobny, jak miało to miejsce w pewnym państwie położonym w Europie Środkowej.

W  momencie wrzucania tego artykułu do sieci kurs BTC wynosi niewiele ponad 29 tys. dolarów, a cena Etherum to około 1700 dolarów.

Źródła: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7]

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu