10

Kod Morse’a w Androidzie, koty w reklamach i Windows Pager, czyli najzabawniejsze żarty na Prima aprilis

Zastanawiałem się wczoraj, czy nie dołączyć do robiących sobie jaja z okazji dnia pierwszego kwietnia, darowałem sobie jednak, bo ciężko byłoby mi przebić konkurencję, na co dzień zajmującą się poważnymi sprawami, takimi jak: produkcja tabletów i smartfonów, systemów operacyjnych i usług sieciowych. Najwięksi z największych nie zawiedli wczoraj i dali nam wiele powodów do śmiechu, […]

Zastanawiałem się wczoraj, czy nie dołączyć do robiących sobie jaja z okazji dnia pierwszego kwietnia, darowałem sobie jednak, bo ciężko byłoby mi przebić konkurencję, na co dzień zajmującą się poważnymi sprawami, takimi jak: produkcja tabletów i smartfonów, systemów operacyjnych i usług sieciowych. Najwięksi z największych nie zawiedli wczoraj i dali nam wiele powodów do śmiechu, ja zaś postanowiłem zebrać je dla Was. Oto najzabawniejsze żarty autorstwa między innymi Microsoftu i Google.

AdBlock jako CatBlock

Jednym z największych pierwszokwietniowych zaskoczeń było zobaczenie zgrai kotów na stronach internetowych. Na początku nie widziałem co się dzieje (upewniłem się, czy nie odwiedziłem I Can Has Cheezburger), jednak najechanie na rudego futrzaka szybko wyjaśniło, skąd ten się wziął. Kto by się spodziewał, że niewidoczny na co dzień AdBlock postanowi w tak wymyślny sposób przypomnieć nam o sobie (i o datkach, które jesteśmy mu winni za czynienie Internetu lepszym miejscem)?

Assasin’s Creed

Wszyscy gracze czekający na wersję Assasins Creed wykorzystującą w pełni (i wyłącznie!) bezdotykowy kontroler firmy Microsoft mogą już zobaczyć, jak wyglądałoby kierowanie zakapturzonym zabójcą jedynie przy pomocy własnego ciała. Miodność gry z całą pewnością byłaby większa niż ból spowodowany złamaniem ręki i kilkoma guzami nabitymi podczas wykonywania akrobacji na powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych:

 

Microsoft

O mało co nie spadłem z krzesła po trafieniu na gadżet Windows Pager na osi czasu Microsoftu. Mający mieć premierę w 2014 roku (plus minus kilka miesięcy) pager firmy z Redmond mógłby okazać się nie lada hitem. Na pewno z chęcią sięgnęliby po niego wszyscy mający po dziurki w nosie ogromne ekrany i przerośniętą funkcjonalność smartfonów i tabletów. Żarty żartami, ale ja na serio znalazłbym dla niego ciekawe zastosowanie.

Toshiba

Toshiba postanowiła nie iść w ślady Samsunga i zamiast zadzierać z nim kopiując jego magiczny, niesamowity i wspaniały kształt prostokąta o zaokrąglonych rogach, wymyśliła coś bardziej oryginalnego. Aż dziw bierze, że nikt wcześniej nie wpadł na pomysł stworzenia tabletu w kształcie serca! Miliony użytkowników w końcu będą mogły dać upust swojej romantyczności. Oby tylko Japończycy nie poszli w ślady Apple i nie spróbowali opatentować tego kształtu…

Google

 

Mistrzem dowcipów 1-kwietniowych należy ogłosić bez dwóch zdań Google. Jajcarze z Mountain View przygotowali nie jedną, nie dwie, lecz aż pięć historyjek, w które mieliśmy uwierzyć. Były nimi: 8-bitowe Mapy dla konsoli NES (kliknijcie na „Rozpocznij przygodę„), tryb wielozadaniowości dla przeglądarki Chrome, tryb Google Racing, czyli NASCAR bez żywych kierowców, Google Voice dla domowych zwierząt, i chyba najzabawniejszy z nich Gmail Tap. Ten ostatni jest niczym innym jak wirtualną klawiaturą dla urządzeń z systemem operacyjnym Android, której działanie oparte zostało na kodzie Morse’a. Gmail Tap, podobnie do nowej wielozadaniowości w Chromie, umożliwia dwa razy szybszą obsługę:

 

 

Tyle ode mnie. Dajcie znać w komentarzach poniżej (lub na Facebooku i Google+), jeśli zobaczyliście wczoraj coś równie ciekawego.