11

Jest szansa dla kiepskich artystów – komputer napisze za nich piosenkę

Niejednokrotnie spotkałem się z opinią, że dzisiejsza branża muzyczna to jeden wielki śmietnik i powinno się tego zabronić. Krytycy wygłaszający takie opinie przesadzają, nie jest aż tak źle, czasem jest nawet bardzo dobrze, ale trzeba im przyznać, że niektórzy artyści psują opinię pozostałym. Niestety cieszą się oni sporą popularnością. Osoby bez talentu wokalnego mogą brylować […]

Niejednokrotnie spotkałem się z opinią, że dzisiejsza branża muzyczna to jeden wielki śmietnik i powinno się tego zabronić. Krytycy wygłaszający takie opinie przesadzają, nie jest aż tak źle, czasem jest nawet bardzo dobrze, ale trzeba im przyznać, że niektórzy artyści psują opinię pozostałym. Niestety cieszą się oni sporą popularnością. Osoby bez talentu wokalnego mogą brylować m.in dzięki nowym technologiom – za jakiś czas będą one mogły nie tylko modulować głos wykonawcy, ale i napisać dla niego dobry tekst.

Jedna z polskich stacji radiowych organizuje cykl o nazwie Piosenka z lektorem. Zagraniczne hity są tłumaczone na język polski i czytane słuchaczom. I śmieszno i straszno, bo teksty często wydają się być zlepkiem przypadkowo zebranych zdań. To nie jest poezja na miarę Nobla. To nawet nie jest rzemiosło – mamy do czynienia ze zwykłą grafomanią. Oczywiście można się o tym przekonać i bez wspomnianego cyklu – jeśli ktoś zna angielski, najpopularniejszy dzisiaj język piosenki, to po kilku godzinach uważnego słuchania może się złapać za głowę. Swego czasu ten temat podejmował CeZik:

W Polce nie jest lepiej – też mamy artystów, którzy tworzą straszne rzeczy. Nie chodzi już nawet o to, że nie nawiązują do talentu Agnieszki Osieckiej, dawnego Jacka Cygana czy Wojciecha Młynarskiego. Czasem mam wrażenie, że jakaś piosenka powstała w ramach eksperymentu, że napisała ją maszyna, komputer, który w ten sposób miał udowodnić, że się rozwija i coraz bliżej mu do człowieka. Te wnioski pisane z przymrużeniem oka w końcu przestały być jedynie dowcipem – trafiłem w Sieci na informację o algorytmie DeepBeat, którego zadaniem będzie właśnie tworzenie piosenek.

Autorzy projektu nie stworzyli jeszcze rozwiązania, które samo będzie pisało utwory – na razie sprawa jest mniej skomplikowana. Algorytm działa w oparciu o bazę już istniejących tekstów. Załadowano ich tysiące, a program wybiera fragmenty i je kompiluje. Kompiluje na zadany temat. Proste? Nie do końca – jeśli piosenka ma mieć sens, jeśli mają się zgadzać rymy i rytm, to DeepBeat będzie musiał się postarać. Aha, dodam, że na razie tworzone są teksty wykorzystujące jedynie utwory raperów. Twórca z tego nurtu, ten mniej utalentowany, mógłby wykorzystać algorytm do tworzenia tekstów dla siebie – podejrzewam, że dopracowana technologia da naprawdę ciekawe rezultaty i będzie lepsza od grafomanów.

piosenka

Więcej informacji na temat algorytmu znajdziecie pod tym adresem. Powyżej umieszczam próbkę możliwości programu. Na razie trudno uznać je za oszałamiające, ale i tak radzi sobie lepiej niż część artystów. Z każdym rokiem może być lepiej i za kilka lat pojawi się narzędzie, które docenimy za kreatywność. Już dzisiaj wypada pomyśleć o festiwalu piosenki komputerowej – dobry pomysł na promocję jakiejś miejscowości ;)

Grafika tytułowa: youtube.com