Microsoft

Jest nowy Oculus Rift, tymczasem Microsoft oficjalnie nie spieszy się z VR dla Xboxa

JR
Jan Rybczyński
2

Niedługo po ogłoszeniu projektu Morpheus - hełmu do wirtualnej rzeczywistości opracowywanego przez Sony pod kątem PlayStation 4, który opisywałem wczoraj, pojawiła się również informacja na temat drugiej, ulepszonej wersji Oculus Rift. Urządzenie zostało znacząco usprawnione. Powstaje jednak pytanie...

Niedługo po ogłoszeniu projektu Morpheus - hełmu do wirtualnej rzeczywistości opracowywanego przez Sony pod kątem PlayStation 4, który opisywałem wczoraj, pojawiła się również informacja na temat drugiej, ulepszonej wersji Oculus Rift. Urządzenie zostało znacząco usprawnione. Powstaje jednak pytanie co z Microsoftem? Czy ma coś w zanadrzu? Jak się okazuje Microsoft na razie obserwuje sytuacje z dystansu, zanim zdecyduje się dołączyć do wyścigu zbrojeń dotyczącego wirtualnej rzeczywistości.

Oculus Rift zaprezentował drugą wersję prototypu skierowanego głównie do deweloperów. Nowa wersja nosi nazwę DK2 i znacząco poprawia specyfikację. Przede wszystkim zwiększona została rozdzielczość do 960×1080 dla każdego oka z osobna, co w efekcie powinno dać wrażenie jak podczas patrzenia na obraz FullHD. Zmieniła się także technologia wyświetlaczy. W DK2 zastosowano OLED o niskiej bezwładności (low-persistence). Chodzi o to, że po wyświetleniu danej klatki, zanim nadejdzie kolejna porcja danych, umożliwiając wyświetlenie kolejnej klatki, obraz na chwile się wygasza, zamiast dalej wyświetlać nieaktualny już obraz. Okazuje się, że taka technologia zmniejsza postrzeganie smużenia obrazu bardziej niż szybsze odświeżanie. Prawdopodobnie zastosowanie tej technologi znacząco zmniejszy odczuwanie dyskomfortu podczas korzystania z gogli. Nie będzie efektu, że użytkownik posuszył głową, a obraz przesuną się z minimalnym opóźnieniem w stosunku do naszych zmysłów.

Do zestawu dodana została również zewnętrzna kamera, a wewnątrz obudowy Oculus ukryte zostały diody emitujące światło podczerwone, które nie jest zatrzymywane przez specjalny rodzaj tworzywa, z którego zbudowane zostały gogle. W efekcie na zewnątrz nie widać świecących punkcików, a kamera może je śledzić. Daje to dokładność pozycjonowania gogli w przestrzeni na poziomie przekraczającym pojedyncze milimetry. W efekcie szybkie obejrzenie się za siebie czy wychylenie zza rogu będzie jeszcze lepiej realizowane w praktyce. Sytuację dodatkowo poprawia szeroki 100 stopniowy kąt widzenia.

DK2 można zamówić w cenie 350$ i będzie dostępny w lipcu. Co istotne, wszystko co zostanie zaprojektowane przez deweloperów dla wersji DK2 będzie obsługiwane i wspierane przez finalny produkt.

Co na to Microsoft?

Podczas gdy znacząca część rynku powiązanego z grami rozwija technologię wirtualnej rzeczywistości, Microsoft na razie wstrzymuje się od huraoptymizmu. Serwis ArsTechnica opublikował wnioski po rozmowie z Davidem Dennisem, który pełni funkcję Xbox Group Program Managera. Według przedstawiciela Microsoftu, to co dotąd widzieliśmy, czyli prototypy i rozwiązania dla deweloperów, nie pozwalają do końca ocenić czy mamy do czynienia z czymkolwiek bardziej znaczącym niż kreowany przez producentów (trochę na siłę, moim prywatnym zdaniem) boom na telewizję 3D. Trudno się z nim w tej kwestii nie zgodzić. Dlatego Microsoft poczeka na pierwsze reakcje konsumentów i wówczas podejmie decyzje, czy warto w ogóle angażować się w rzeczywistość wirtualną.

Czytając między wierszami, prawdopodobnie Microsoft ma w swoich laboratoriach nie jeden prototyp hełmu do wirtualnej rzeczywistości. Firmie Sony zajęło trzy lata aby przygotować prototyp. Gdyby firma z Redmond zdecydowała się rozpocząć prace nad takim rozwiązaniem, w momencie gdy się przyjmie na rynku, to byłaby w zasadzie skazana na porażkę przez bardzo duże opóźnienie względem konkurencji. Co nie zmienia faktu, że Microsoft nie zamierza prezentować swoich asów w rękawie przedwcześnie, to znaczy na długo przed tym, zanim konsumenci wyraźnie dają do zrozumienia, że chcą za taki produkt zapłacić i korzystać z niego regularnie w domowy zaciszu.

Jest to jedna z sensownych strategii. Przejęcie znaczącej części rynku nie zawsze oznacza zrobienie czegoś nowego i jednocześnie bycie pierwszym, często oznacza to zrobienie czegoś po prostu lepiej, gdy zidentyfikowane zostaną problemy wieku dziecięcego nowej technologi. Problem polega na tym, że Sony nie będzie miało konkurencji na polu hełmu do VR do swojej konsoli, podobnie jak Microsoft nie będzie miał takiej konkurencji w przypadku Xboxa. Jednak Microsoft to również Windows i gry na PC, a tutaj Oculus Rift może okazać się poważną konkurencją.

Zdjęcia Oculus Rift pochodzą z serwisu Road to VR, na który możecie zobaczyć pełną specyfikację nowego prototypu DK2.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu