Polska

Jakie są średnie ceny kursów taxi w wybranych miastach Polski? Raport iTaxi za 2016

GU
Grzegorz Ułan
20

Uber, Uber i cały czas Uber, ale taksówkarze też mają przecież fajną aplikację do zamawiania taksówek. A nawet dwie - mytaxi oraz iTaxi, jednak ten ostatni ma większy zasięg w Polsce. Ze szczegółami korzystania z tej aplikacji przez Polaków, możemy zapoznać się z ich nowego raportu - Raport Polskie Taksówki 2016.

To 30 slajdów, w większość mniej ciekawych informacji, takich jak najpopularniejsze imiona kierowców czy kolory taksówek, wrzucę więc Wam wybrane przeze mnie najciekawsze dane. Na końcu zostawię link, do pełnego raportu.

Jednym z najczęściej wymienianych zarzutów taksówkarzom, to przestarzały tabor. Rzeczywiście nie jest tu kolorowo, rozrzut jest ogromny od rocznika 75 po zeszłoroczne, a najpopularniejsze są te z przedziału 00-08 i 15, przy czym żaden z roczników nie wybija się jakość szczególnie procentowo na tle innych.

Płeć i wiek, tu trochę mnie zaskoczyły dane, wydawało mi się, że rozkład płci powinien być zbliżony, a z raportu wynika, że blisko 80% to mężczyźni.

Ale pamiętajmy, że to są dane użytkowników iTaxi, co widać na powyższych slajdach, obrazujących sposoby zamawiania taxi i formę płatności. Być może kobiety wzbraniają się przed taką formą bardziej, niż nam się wydaje. A może kobiety jeżdżą teraz częściej z Uberem?

Co jest najważniejsze dla pasażera? Tu zdziwienia nie ma - cena. Najniżej cenimy posiadanie przez kierowcę licencji i wymaganych uprawnień, przyzwyczajenie czy opinie rodziny, znajomych. No to ostatnie może zaskakiwać, ale jak się dłużej zastanowić, to przecież w samej aplikacji mamy już system ocen, za które odpowiada pewnie kolumna - jakość obsługi.

Kolejny ciekawy slajd, to wspomniany zasięg i dostępność iTaxi w Polsce, to już naprawdę pokaźna liczba miast, gdzie możemy zamawiać i płacić za taksówki za pomocą tej aplikacji. Jest nawet moje rodzinne miasto Głogów (70k mieszkańców).

Średni czas kursu rozkłada się równomiernie w zależności od wielkości miasta.

Na koniec najciekawsze dane, a mianowicie średnia cena za kurs w zależności od miasta. Okazuje się, że najwięcej wyszło nie w Warszawie, a w Katowicach i Trójmieście.

I jeszcze ciekawostka, jak mocno skacze liczba zleceń w Sylwestra i Nowy Rok. Pełen raport dostępny jest na stronach iTaxi.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: