Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Moje przemyślenia

Jak Samsung Galaxy S 3 wypada na tle swojego największego konkurenta - iPhone'a 4S?

208

Każdy szanujący się gadżeciarz śledził losy najnowszego flagowego smartfona firmy Samsung: od najwcześniejszych plotek na temat jego możliwości i wyglądu, do wczorajszej oficjalnej prezentacji. Z Waszych komentarzy do porannej recenzji Jana wnoszę, że nie wszystkim Czytelnikom spodobał się nie tylko...

Każdy szanujący się gadżeciarz śledził losy najnowszego flagowego smartfona firmy Samsung: od najwcześniejszych plotek na temat jego możliwości i wyglądu, do wczorajszej oficjalnej prezentacji. Z Waszych komentarzy do porannej recenzji Jana wnoszę, że nie wszystkim Czytelnikom spodobał się nie tylko wygląd (a dokładniej: jakość obudowy), lecz również "oszukany" ekran i kilka innych zmian wprowadzonych w następcy Galaxy S 2. Sam wstrzymam się z oceną do czasu dorwania telefonu w swoje ręce, jednak już teraz proponuję porównać suche fakty, to jest specyfikację SGS3 i jego największego konkurenta - iPhone'a 4S.

Zacznę od serc obu smartfonów, czyli procesorów. Samsung wyposażył swój najnowszy supersmartfon w mogący pochwalić się obecnością czterech rdzeni Exylos 4 taktowany częstotliwością 1,4GHz. To w połączeniu z gigabajtem pamięci RAM z pewnością zagwarantuje płynne korzystanie z aplikacji, w tym z gier. iPhone 4S na papierze posiada o klasę słabszy procesor, ten jednak, podobnie jak wszystkie poprzednie modele A, był projektowany z myślą "pod" system operacyjny iOS, dzięki czemu pomimo posiadania mniejszej ilości rdzeni bez problemu radzi sobie z nawet najbardziej wymagającymi czynnościami.

Raczej sceptycznie podchodziłem to usłyszanych po raz plotek mówiących o umieszczeniu czterech rdzeni w kolejnym członku rodziny Galaxy. Nauczony doświadczeniem własnego dwurdzeniowca myślałem, że zabawa nowym Galaxy S będzie wymagała częstego wpinania go do kontaktu. Ucieszyłem się na wieść o wyposażeniu go w bardzo pojemny (jak na tej grubości smartfony) akumulator o pojemności 2100 mAh. To niemal półtora razy więcej niż w iPhonie 4S.

Jedną z największych, a już na pewno najbardziej zauważalną gołym okiem różnicą jest pomiędzy tymi dwoma smartfonami jest ekran. Samsung zamontował w Galaxy S 3 ogromny, mogący pochwalić się przekątną równą 4,8 cala ekran typu Super AMOLED HD. Ostatnie dwie litery oznaczają, że jest on w stanie wyświetlać obraz w rozdzielczości 1280x720 pikseli. Różnica pomiędzy SGS3 i iPhonem 4S byłaby spora, gdyby nie fakt, że smartfon firmy Apple może się pochwalić niespotykanym nigdzie do tej pory zagęszczeniem pikseli, dzięki czemu obraz wyświetlany na jego ekranie jest niewiarygodnie ostry i bardzo przyjemny dla oczu.

Kolejną, czwartą dyscypliną, w której trudno jest wyłonić zwycięzcę, jest fotografia. Oba telefony mogą się pochwalić możliwością robienia zdjęć w rozdzielczości 8MPx. Galaxy S 3 posiada lepszą przednią kamerkę, lecz czy ktoś z Was korzysta z niej w swoim gadżecie z funkcją dzwonienia na co dzień? Miłym dodatkami do robienia zdjęć za pomocą SGS3 są funkcje: niemal zerowego opóźnienia, Burst Shot i Best Photo. Oba smartfony mogą się dodatkowo pochwalić trybem HDR.

 

Na papierze, pod względem wydajności podzespołów wygrywa w końcowych rozrachunku najnowszy smartfon Samsunga - dwa razy więcej pamięci RAM i rdzeni w procesorze, oraz nieporównywalnie większy ekran Galaxy S3 robią swoje. Jednak to nie tylko ilość gigaherców i pikseli przesądza o sukcesie telefonu, lecz również warstwa oprogramowania, a na tę użytkownicy iPhone'a nie mogą narzekać. Wszystkie iAplikacje są dopracowane i jest ich dostępnych półtora raza więcej w oficjalnych sklepach: Google Play (ponad 400 tysięcy) i Apple App Store (600 tysięcy).

Gdybym stanął teraz przed wyborem kupienia któregoś z tych dwóch cacek, wtedy najprawdopodobniej wybrałbym SGS3, a to ze względu na jego wymiary. Jeśli jednak pogłoski mówiące o zainstalowaniu w kolejnej generacji smartfona firmy Apple większego wyświetlacza potwierdzą się, wtedy osoby broniące słuchawek z systemem Android będą miały twardy orzech do zgryzienia.

Na koniec możemy sobie pogdybać. Gdybyście dostali wybór: dostać w prezencie Galaxy S 3 lub iPhone'a z 4-calowym wyświetlaczem, to którego byście wybrali (przy założeniu, że oba kosztują tyle samo)?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu