Internet

Jak przyspieszyć internet w Google Chrome na… Chromebooku

GU
Grzegorz Ułan
25

Tak wiem, brzmi to nieprawdopodobnie, w końcu to autorski system/przeglądarka w jednym od Google, ale najwidoczniej nie zadbano w nim o optymalizację dostępu do sieci. Przez kilka miesięcy borykałem się z tym problemem. Strony wczytywały się długo, nawet te, na które często wchodziłem. Wiadomości...

Tak wiem, brzmi to nieprawdopodobnie, w końcu to autorski system/przeglądarka w jednym od Google, ale najwidoczniej nie zadbano w nim o optymalizację dostępu do sieci.

Przez kilka miesięcy borykałem się z tym problemem. Strony wczytywały się długo, nawet te, na które często wchodziłem. Wiadomości w Gmailu ładowały się czasem kilka sekund, do tego cały system sprawiał wrażenie ociężałego. Co zważywszy na parametry Acer Chromebooka 13 wydawało się mocno niezrozumiałe.

Generalnie problem zwaliłem na swój internet mobilny. Choć nie był najwolniejszy, ale tłumaczyłem to sobie, że być może jakoś spowalnia transfer na tym sprzęcie. Do czasu aż podpytałem jednego z naszych redaktorów, który właśnie odsprzedał swojego starszego Chromebooka, że miał podobny problem i również był tym faktem zdziwiony.

W ruch poszła wyszukiwarka i okazało się to naprawdę powszechnym problemem. Początkowo skorzystałem z jednej rady, wyboru serwerów DNS od Google, bez efektu. Rozwiązaniem okazała się najbardziej zdumiewająca porada, czyli wyłączenie… Przyspieszania wczytywania stron. Osobiście poszedłem dalej za wskazówką jednego z komentujących pod tym wpisem i wyłączyłem wszystkie opcje w ustawieniach prywatności oprócz ochrony przed phishingiem i złośliwym oprogramowaniem, efekt piorunujący. Cały system przyspieszył, strony ładują się błyskawicznie, podobnie wiadomości na Gmailu.

Jako, że ustawienia te synchronizują się na każdym urządzeniu, odczułem też różnicę na Google Chrome na laptopie z Windowsem, wprawdzie nie tak wyraźną, ale jednak. Podejrzewam, że opcje te miały na celu optymalizację działania tej przeglądarki na systemach Windows, Mac czy Linuksie, ale znacząco spowalniają działanie ich autorskiego systemu.

Sprawdźcie proszę to u siebie, niezależnie czy korzystacie z Chromebooka czy z Chrome na innych systemach i podzielcie się swoimi spostrzeżeniami po wyłączeniu tych opcji. Być może pomoże to, nie tylko użytkownikom Chrome OS, ale również tym z Was, co narzekają na szybkość działania samej przeglądarki na Windows, Mac i Linux.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: