11

„iPhone nie śledzi twojej lokalizacji. Tworzy raczej bazę hotspotów i stacji bazowych znajdujących się naokoło twojej komórki”

Po trwającej już tydzień burzy w sprawie danych składowanych na iPhone Apple postanowiło wreszcie odpowiedzieć na zarzuty o śledzenie użytkowników. Oferuje obowiązkową dawkę PRowego bełkotu, stosunkowo sensowne wyjaśnienie, do czego potrzebne są zapisywane przez iPhone dane i ogłasza wszem i wobec, że wielkość przechowywanej na iPhone bazy to tylko kolejny błąd w iOS. Niestety, czas oczekiwania na komentarz […]

Po trwającej już tydzień burzy w sprawie danych składowanych na iPhone Apple postanowiło wreszcie odpowiedzieć na zarzuty o śledzenie użytkowników. Oferuje obowiązkową dawkę PRowego bełkotu, stosunkowo sensowne wyjaśnienie, do czego potrzebne są zapisywane przez iPhone dane i ogłasza wszem i wobec, że wielkość przechowywanej na iPhone bazy to tylko kolejny błąd w iOS. Niestety, czas oczekiwania na komentarz i jego forma wywołują u mnie lekki niesmak.

Najważniejsze fragmenty:

3. Dlaczego iPhone zapisuje moją lokalizację?

iPhone nie zapisuje twojej lokalizacji. Tworzy raczej bazę hotspotów i stacji bazowych znajdujących się naokoło twojej komórki, z których niektóre mogą znajdować się ponad 100 mil od twojego iPhone, aby pomóc mu w szybkim i dokładnym ustaleniu twojej lokalizacji, gdy jest potrzebna. Obliczenie pozycji telefonu tylko przy pomocy satelitów GPS może zająć kilka minut. iPhone potrafi zredukować ten czas do kilku sekund używając do tego hotspotów i stacji bazowych, aby szybko odnaleźć satelity GPS, a nawet obliczyć lokalizację używając tylko danych na temat hotspotów i stacji bazowych, gdy sygnał GPS jest niedostępny (w budynkach). Te obliczenia są przeprowadzane na iPhone przy użyciu tworzonej przez użytkowników iPhone bazy hotspotów i stacji bazowych, która jest generowana przez dziesiątki milionów iPhone wysyłających geo-tagowane lokalizacje pobliskich hotspotów i stacji bazowych w anonimowej i zakodowanej formie do Apple.

4. Czy ta tworzona przez użytkowników baza danych jest składowana na iPhone?

Cała tworzona przez użytkowników baza, jest za wielka aby składować ją na iPhone, więc jej część (cache) ściągamy na każdego iPhone. Ta pamięć podręczna jest chroniona, ale nie zaszyfrowana i jest zawarta w kopi zapasowej danych z iPhone. Kopia zapasowa jest zaszyfrowana lub nie, w zależności od ustawień wybranych w iTunes. Dane o lokalizacji znalezione przez ekspertów nie są przeszłą, ani aktualną lokalizacją iPhone, a raczej lokalizacją otaczających iPhone hotspotów i stacji bazowych, które mogą znajdować się nawet 100 mil od iPhone. Planujemy zaprzestać umieszczania cache w kopiach zapasowych wraz z nadchodzącą aktualizacją oprogramowania.

6. Na iPhone odkryto dane zbierane nawet przez rok. Dlaczego mój iPhone potrzebuje tak dużo danych, aby wspomagać ustalenie mojej dzisiejszej lokalizacji?

Te dane to nie lokalizacja twojego iPhone, a tylko część danych (cache) z tworzonej przez użytkowników bazy hotspotów i stacji bazowych, który jest ściągany z serwerów Apple, aby pomóc iPhone w szybkim określaniu lokalizacji. Powód dla którego iPhone składuje tak dużą ilość danych jest odkrytym przez nas błędem, który planujemy szybko naprawić. Sądzimy, że iPhone nie potrzebuje danych z okresu dłuższego niż tydzień.

Całość

Nie jestem specjalistą, więc poprawcie mnie proszę, jeśli się mylę. O ile pamiętam, technologia aGPS, umożliwiająca triangulację pozycji telefonu na podstawie sygnału stacji bazowych i hotspotów(?), co daje już pewne pojęcie o lokalizacji telefonu i ułatwia szybsze namierzenie satelitów GPS, nie wymaga kontaktu z serwerami Apple. Korzystał z niej nawet mój dawny feature phone bez data planu – Sony Ericsson C702.

Oczywiście, będę bardziej niż szczęśliwy, jeśli mój przyszły telefon będzie w stanie ustalić lokalizację szybciej, dokładniej nawet bez GPS, ale dla mojego świętego spokoju wolałbym wiedzieć, dlaczego dane umożliwiające ustalenie mojej przybliżonej lokalizacji logowane już przez operatorów komórkowych oraz wykorzystywane przez aGPS, muszą w tym wypadku również lądować na serwerach producenta telefonu.

Zwłaszcza, że skoro na podstawie tych danych telefon potrafi obliczyć moją przybliżona pozycję, to dowolny geek, który wszedłby w posiadanie iPhone i pliku consolidated.db, jest w stanie zrobić to samo. Niekonieczne dowiadując się w której knajpie spędziłem wieczór, ale mając niezbity dowód w jakim mieście i okolicy. Trudno walić w Apple jak w bęben, skoro tak Android, jak i Windows Phone 7 mają podobne problemy, ale bełkot Apple jest irytujący.

Dane z consolidated.db to nie jest dokładna lokalizacja telefonu. Jest to – w praktyce – przybliżona lokalizacja telefonu, którą posiadacz pliku zdobytego w ten czy inny sposób jest w stanie ustalić. Wszystko to, dzięki danym o przybliżonej lokalizacji otaczających nas hotspotów i stacji bazowych, które iPhone wysyła do Apple. Kto wie, pewnie z identyfikatorem telefonu, tak jak w wypadku Androida.