31

iPhone 12 jednak nie taki tani. Najnowsze informacje sugerują, że ceny idą w górę

iphone 12
Przecieki rozbudziły nasze nadzieje na to, że iPhone 12 i jego większe warianty będą najlepiej wycenionymi flagowcami tego roku. Niestety, jak się okazuje, przyjdzie nam zapłacić nieco więcej.

To, ile przyjdzie zapłacić użytkownikom za najnowsze telefony od Apple, jest dziś przedmiotem wielu dyskusji. Wszystko przez to, że na finalną cenę urządzeń wpływa w tym roku o wiele więcej zmiennych. Pandemia koronawirusa sprawiła, że ludzie mogą nie mieć tyle pieniędzy co wcześniej, a w zestawie z telefonami ma nie być słuchawek i ładowarki. Z tych właśnie powodów ceny nowych iPhone’ów miały być znacznie niższe niż rok temu, sprawiając, że urządzenia z nadgryzionym jabłkiem na pleckach mogłyby być jednymi z najlepiej wycenionych smartfonów segmentu premium. Z drugiej jednak strony, do iPhone’ów mają zmierzać funkcje, za które firma raczej policzy sobie  dosyć drogo – mówię tutaj chociażby o ekranie z wyższą częstotliwością odświeżania (nawet do 120 Hz) czy łączności 5G. Najnowsze przecieki sugerują, że z tego właśnie względu ceny smartfonów z Cupertino mogą nie być tak przystępne, jakby się na początku wydawało

iPhone 12 – ceny w górę

TrendForce to znana firma zajmująca się badaniami rynku elektroniki konsumenckiej, dostarczająca wartościowych informacji na temat takich elementów jak wolumen sprzedaży czy sugerowana cena detaliczna produktów. Dlatego też podawane przez nich informacje mają dużą szansę się sprawdzić. Tak się składa, że ostatnie z nich dotyczą nowych iPhone’ów, a konkretnie – ich wyceny. Specjaliści firmy zakładają, że finalnie w październiku zobaczymy 4 modele – iPhone 12, iPhone 12 Pro, iPhone 12 Max i iPhone 12 Pro Max.

iphone 12

To, co jednak najbardziej interesujące, to sugerowane ceny nowych telefonów. Jeżeli porównamy je z tym, co sugerowały przecieki jeszcze 2 miesiące temu, zobaczymy, że im bliżej premiery, tym przewidywania są mniej optymistyczne. Wtedy bowiem mówiło się, że podstawowy iPhone 12 będzie kosztował 649 dolarów. Z analizy TrendForce wynika, że za najtańszy wariant przyjdzie nam zapłacić o 50 dolarów więcej (699 dol.) a za ten z 256 GB pamięci – 750 dol. Bardzo podobna sytuacja jest w przypadku wszystkich innych modeli, czyli iPhone 12 Max (z 749 do 799 dol, maksymalnie – 849 dol.), iPhone 12 Pro (z 999 dol. do 1049 dol., maksymalnie – 1099 dol.) i iPhone 12 Pro Max (z 1099 dol na 1149 dol., maksymalnie 1199 dol.). TrendForce nie wspomina także nic o tym, że miałaby pojawić się jakakolwiek tańsza wersja telefonu – wcześniej mówiło się chociażby, że iPhone’a 12 bez 5G będzie można nabyć za 549 dolarów.

Pomimo ‚podwyżki” ceny nowych iPhone’ów wciąż znajdują się w sferze, która, jeżeli chodzi o współczesne flagowce, może być uznana za akceptowalną. 799 dol to bowiem wciąż mniej niż to, co za flagowca licz sobie dziś większość producentów smartfonów z Androidem. To, co za tę kwotę dostajemy, to już jednak zupełnie inna dyskusja.

Myślicie, że są to finalne ceny iPhone’ów, czy też mają one szanse pójść jeszcze w górę?

Źródło