19

Internet Explorer 10 w wersji Metro bez obsługi Flash i Silverlight. Co z konkurencyjnymi przeglądarkami na Windows 8?

Metro to najnowszy interfejs Microsoftu opracowany na potrzebę Windows 8. Trzeba przyznać, że Microsoft wykazał się sporą dozą innowacyjności i odwagi prezentując coś zupełnie innego niż do tej pory. Od 25 lat wygląd Windows zmieniał się kosmetycznie, teraz następuje rewolucja w tej dziedzinie. Jednak wprowadzenie tak drastycznych zmian pociąga określone konsekwencje. Microsoft rezygnuje z obsługi wtyczek w […]

Metro to najnowszy interfejs Microsoftu opracowany na potrzebę Windows 8. Trzeba przyznać, że Microsoft wykazał się sporą dozą innowacyjności i odwagi prezentując coś zupełnie innego niż do tej pory. Od 25 lat wygląd Windows zmieniał się kosmetycznie, teraz następuje rewolucja w tej dziedzinie. Jednak wprowadzenie tak drastycznych zmian pociąga określone konsekwencje. Microsoft rezygnuje z obsługi wtyczek w IE 10 w wersji dla interfejsu Metro.

Nie przypominam sobie aby wcześniej jakaś popularna technologia wykorzystywana w internecie była zastępowana tak szybko jak Flash. Flash napędza najpopularniejsze serwisy wideo, oraz interfejsy wielu stron WWW. Mimo wszystko od czasu pojawienia się HTML5 bardzo szybko zostaje wypierany przez nową technologię. Nikt nie czeka, aż Flash umrze śmiercią naturalną. YouTube już oferuje swoje usługi przy wykorzystaniu HTML5 i WebM.

Nawet odtwarzacze wideo nie nadążają za tą zmianą. Ze wszystkich jakie testowałem jedynie, VLC odtwarza filmy w tym formacie bezproblemowo.

Wracając do Microsoftu, wiadomo już, że przeglądarka IE 10 dostosowana do interfejsu Metro porzuca obsługę wtyczek Flash i Silverlight. Co prawda pozostaje jeszcze możliwość uruchomienia IE 10 w wersji kompatybilnej ze zwykłym desktopem, czyli takiej, jaką znamy obecnie. Desktopowa wersja w dalszym ciągu poradzi sobie z wtyczkami, jednak cały system straci na swoim uroku, przełączając się na standardowy desktop.

Trzeba przyznać, że IE 10 w wersji Metro wygląda naprawdę dobrze. Oczywiście jest nastawiony przede wszystkim na obsługę dotykową, ale wydaje mi się, że wielu użytkowników klasycznych komputerów będzie wolało używać właśnie pełnoekranowej wersji przeglądarki. Wygląda następująco:

Microsoft podjął decyzję o porzuceniu wtyczek po przeanalizowaniu 97 000 stron WWW z których 62% wykorzystywało Flash, a podobno większość jedynie do wyświetlania reklam. Taka informację można znaleźć na blogu MSDN.

Osobiście nie jestem wielki krytykiem Flasha. Zawsze ceniłem rozrywkę jaką dostarczał, jednak instalowanie odpowiedniej wtyczki, zwłaszcza na Linuksie i innych urządzeniach potrafiło być kłopotliwe. Dodatkowo problem z ciągła aktualizacją i kwestie bezpieczeństwa pogarszały sprawę. Sytuacja w której sama przeglądarka wystarcza do cieszenia się multimediami bardzo mi odpowiada.

Wygląda jednak na to, że konkurencyjne przeglądarki nie będą współpracować z interfejsem Metro. To w sumie logiczne, nie są dostosowane do nowego interfejsu, więc nie mogą z nim współpracować. Pytanie, jak szybko i czy w ogóle powstaną wersje Firefox, Chrome, Opery i nie tylko, które będą z interfejsem Metro w pełni kompatybilne? Czy Microsoft nie będzie chciał wykorzystać zaistniałej sytuacji do ponownego lansowania swojej przeglądarki?

Biorąc pod uwagę popularność systemów Windows, zintegrowana z interfejsem Metro przeglądarka może stanowić mocną zaletę dla Microsoftu. Oby nie powtórzyła się sytuacja sprzed lat z jedyną słuszną przeglądarką na systemach Windows. Mam nadzieję, że konkurencja będzie miało możliwość i chęć stworzyć przeglądarki w pełni wykorzystujące potencjał nowego interfejsu.