Samsung

Ile osób zatrudnia Samsung Electronics?

MS
Maciej Sikorski
9

Samsung Electronics, czyli największa część koreańskiego czebolu, często pojawia się w naszych tekstach. Zazwyczaj piszemy o ich biznesie ultramobilnym: smartfonach, tabletach, smartwatchach. I nie powinno to nikogo dziwić - mowa przecież o jednym z największych graczy tego biznesu, to jedyny napraw...

Samsung Electronics, czyli największa część koreańskiego czebolu, często pojawia się w naszych tekstach. Zazwyczaj piszemy o ich biznesie ultramobilnym: smartfonach, tabletach, smartwatchach. I nie powinno to nikogo dziwić - mowa przecież o jednym z największych graczy tego biznesu, to jedyny naprawdę mocny konkurent Apple. Korporacja sprzedaje masę sprzętu (samych smartfonów i telefonów są setki milionów w ciągu roku), zarabia miliardy dolarów w każdym kwartale. A ile osób pracuje na ten sukces?

Ostatnio przy okazji wyników kwartalnych zwracano uwagę na zatrudnienie w amerykańskich firmach. Okazało się, że np. w Facebooku pracuje ponad 10 tysięcy osób, a w przypadku Google jest to około 55 tysięcy pracowników. Pisałem kiedyś, że w IBM pracuje grubo ponad 300 tysięcy osób, Microsoft w ostatnich kwartałach przeprowadza redukcję etatów, nadal powinien mieć ich ponad 120 tysięcy. Jest jeszcze oszałamiająco bogate Apple, dla którego pracuje około 100 tysięcy osób. Jak na tym tle wygląda Samsung?

Wrażenie zrobiła na mnie liczba pracowników: około 320 tysięcy pod koniec 2014 roku, ale uwagę jeszcze bardziej przykuł wzrost zatrudnienia. Na początku swojej drogi, w roku 1969 zatrudniali kilkadziesiąt osób. Niewiele ponad dekadę temu, w roku 2004 było to już 100 tysięcy, w roku 2011 przekroczono granicę 200 tysięcy. Po kolejnych kilku latach mamy niecałe 320 tysięcy. Chociaż to są dane z ubiegłego roku - Samsung nadal zatrudnia, więc liczba powinna być już wyższa. Bardzo dynamiczny wzrost zatrudnienia.

W Korei Południowej pracuje dzisiaj około 100 tysięcy pracowników Samsunga, w ostatnich latach nie zatrudniano tam na wielką skalę - firma rosła w innych krajach. Należy oczywiście wspomnieć o rozszerzaniu kadry w takich państwach jak USA, gdzie przybywa pracowników np. w Dolinie Krzemowej, ale największe "zastrzyki" pracowników zapewniają azjatyckie rynki, w których lokowane są fabryki korporacji. Ostatnio sporym zainteresowaniem firmy cieszy się Wietnam. Ta lokalizacja kusi już bardziej niż Chiny - jest po prostu taniej.

Nic nie wskazuje na to, by Samsung miał niedługo ciąć etaty - ostatnio notowano gorsze wyniki, ale trudno tu mówić o jakimś kryzysie, korporacja może niebawem wrócić na ścieżkę wzrostów. Jednocześnie należy podkreślić, że firma inwestuje i rośnie: są nie tylko producentem sprzetu, ale też dostawcą komponentów, które cieszą się sporym powodzeniem. Powstają nowe linie produkcyjne, wielkie fabryki, a w tych pracują rzesze ludzi. Nie byłoby dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdyby za kilka lat pojawiła się informacja, że Samsung zatrudnia już 400 tysięcy osób. A potem... No właśnie: jak długo będą rosnąć?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

zatrudnienie