14

15 mld dolarów – tyle w 2019 Netflix wydał na swoje produkcje. A w tym roku będzie jeszcze więcej!

Netflix wydaje na własne treści gigantyczne pieniądze, a suma ta rośnie z roku na rok. 2019 zamknięto kwotą ponad 15 miliardów dolarów, a w tym roku Netflix wyda o 2 miliardy więcej według najnowszych estymacji. Najciekawsza jest jednak prognoza na okolice 2028 roku.

Czy taka polityka Netfliksa kogokolwiek powinna zaskakiwać? Powiedzmy sobie szczerze: nie. Lider rynku streamingowego zrewolucjonizował branżę, ale przez to sam niejako zagonił się w kozi róg, gdyż swoją ofertę oparł o produkcje stacji telewizyjnych i wytwórni filmowych, które w późniejszym czasie wpadły na pomysł przygotowania własnych platform. Netflix doskonale wiedział, jak potoczą się losy rynku, dlatego już kilka lat temu rozpoczął ogromne inwestycje we własne treści, by odróżniać się od konkurencji i nie być od niej zależnym.

Netflix nadal produkuje dużo własnych filmów i seriali

Tacy nadawcy jak HBO, FOX czy Disney stawiają na własne rozwiązania i choć na wielu rynkach wciąż dzielą się z Netfliksem swoimi treściami, to już dziś przeglądając zasoby serwisu w Polsce ewidentnie widać, jak dużo własnych materiałów posiada Netflix. Do pewnego momentu działania serwisu przypominały zachowanie Disney odnośnie marki Star Wars – inwestycje odbywały się niemal bez opamiętania, w efekcie czego powstało sporo ciekawych seriali i filmów, ale jednocześnie wypełniono katalog produkcjami średnimi lub niskich lotów. Kilkanaście miesięcy temu Netflix wysłał w świat jasny komunikat: od tej pory będziemy stawiać w pierwszej kolejności na jakość naszych treści. W konsekwencji produkcja wielu filmów została wstrzymana lub permanentnie anulowana. Wiele seriali nie doczekało się nowych sezonów, a z innych zrezygnowano już na etapie planowania.

Zobacz też: Czy to koniec „lepszego Netflixa”? Blokady coraz trudniejsze do obejścia

Mimo wszystko trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że Netflix wcale nie produkuje mniej. Przede wszystkim dlatego, że Netflix pojawia się na kolejnych rynkach, gdzie powstaje więcej lokalnych produkcji (ale część z myślą o rynku globalny) i gdy zasilają one ofertę serwisu, to zastępują wśród rekomendowanych i sugerowanych do obejrzenia tytuły nabywane na licencji. Nasz gust i aktywność na Netfliksie mogą odgrywać dużą rolę, ale jasne jest, że platforma VOD będzie w pierwszej kolejności serwować nam własne materiały byśmy się z nią bardziej utożsamiali. Pisałem o tym w jednym ze swoich poprzednich tekstów, wypominając Netfliksowi zamykanie mnie w bańce, czego efektem jest sięgnięcie po zewnętrzne narzędzia w poszukiwaniu filmów i seriali spoza grona tytułów, które bezustannie oglądam na stronie głównej serwisu.

Przewidywania na następne lata robią wrażenie

Firma BMO Capital Markets z Wall Street przewiduje, że w tym roku Netflix wyda na produkcję własnych treści nawet 17,3 miliarda dolarów, co znacząco przekracza jakiekolwiek wyobrażenie widzów. Co więcej, do 2028 roczne wydatki Netfliksa miałyby sięgnąć nawet 26 miliardów miesięcznie. Takie kwoty robią olbrzymie wrażenie, a przecież jednocześnie Netflix będzie szukał sposobów na to, by zatrzymać u siebie widzów, co w kontekście licznych debiutów konkurencji będzie dość trudne. Plany zakładają najwyraźniej wprowadzenie planu mobilnego na kolejnych rynkach oraz możliwości wykupienia dostępu do serwisu VOD nawet na rok z płatnością z góry (wtedy obowiązywałyby solidne rabaty). Już 21 stycznia opublikowany ma być raport na temat ostatniego, czwartego kwartału 2019 roku, dzięki któremu dowiemy się, w jakiej kondycji jest Netflix. Podobno w grudniu przybyło mu aż 1,5 mln widzów.

Polecamy: Sprawdzam dwie nowe funkcje Netflix na Androidzie. Wywołują u mnie skrajne odczucia