Moje przemyślenia

HTC wraca na rynek tabletów. Nowa strategia, ale skutki znów mogą być mizerne

MS
Maciej Sikorski
7

Kilka dni temu Tomasz pisał o tablecie Nokii (póki co funkcjonuje jedynie w plotkach) i zastanawiał się, czy taki sprzęt jest potrzebny fińskiej firmie. Produkt miałby oczywiście działać pod kontrolą platformy Microsoftu. I tu pojawia się pierwszy problem – konkurencja na rynku jest całkiem spora i...

Kilka dni temu Tomasz pisał o tablecie Nokii (póki co funkcjonuje jedynie w plotkach) i zastanawiał się, czy taki sprzęt jest potrzebny fińskiej firmie. Produkt miałby oczywiście działać pod kontrolą platformy Microsoftu. I tu pojawia się pierwszy problem – konkurencja na rynku jest całkiem spora i trudno byłoby Finom przebić się z czymś nowym. Zwłaszcza, że nie mają w tej materii zbyt dużego doświadczenia. Teraz pojawiły się pogłoski na temat kolejnego producenta, który niedługo może nas zaskoczyć swoimi tabletami. Co może wnieść do branży HTC?

HTC jakoś nie kojarzy się z rynkiem tabletów. Próbowali przyciągnąć klientów urządzeniami współpracującymi z platformą Android, ale ten projekt "nie wypalił". Skoro nie z zielonym robotem, to może z nowym OS Microsoftu? Tu sytuacja jest o tyle ciekawa, że latem przekonywano, iż Microsoft nie zgodził się na taki produkt. Ponoć argumentował to małym doświadczeniem HTC na rynku tabletów. Cała sprawa wyglądała dość dziwnie i trudno stwierdzić, za co "oberwała" tajwańska firma. Już wtedy wspominano jednak, że korporacja z Redmond pozwoli HTC wprowadzić na rynek swoje tablety z platformą Windows RT w tzw. drugiej turze.

Tajwańska firma postanowiła ponoć skorzystać z danej im szansy i w przyszłym roku wypuści na rynek dwa tablety z Windows RT (sercem obu produktów mają być procesory Qualcomm). Mowa o dwóch zasadniczo różnych urządzeniach. Jedno z nich ma się odznaczać całkiem sporymi rozmiarami (12-calowy ekran) i tu praktycznie nie ma się nad czym rozpisywać. Po pierwsze, nie mamy żadnych konkretnych informacji na temat tabletu, a po drugie, raczej nie będzie to sprzęt napakowany rewolucyjnymi rozwiązaniami. Dużo ciekawiej brzmią doniesienia na temat drugiego modelu. To tablet z 7-calowym wyświetlaczem oraz (co brzmi dość ciekawie) możliwością wykonywania połączeń telefonicznych.

Taki model oznacza jasny komunikat – zamierzamy konkurować z Google (Nexus 7), Amazonem (Kindle Fire) oraz Apple (iPad mini). To nie tylko spore wyzwanie dla samego HTC, ale też dla Microsoftu. Ostatnie kwartały potwierdziły, iż sukces urządzenia Kindle Fire nie był przypadkowy i rynek czeka na mniejsze tablety. 7-calowy model HTC byłby pierwszym urządzeniem w tym segmencie, współpracującym z platformą Microsoftu, a jego popularność stanowiłaby rodzaj testu dla amerykańskiego giganta. Gdyby model przepadł z kretesem, to inni producenci raczej nie podjęliby podobnego ryzyka. A firma Steve’a Ballmera straciłaby szansę na zakotwiczenie w dość perspektywicznym segmencie rynku.

Jednocześnie z tymi doniesieniami pojawiły się pogłoski, iż HTC rozważa także opcję wypuszczenia na rynek tabletu z Windows 8. Ten sprzęt byłby jednak stosunkowo drogi (około 1 tys. dolarów) i trudno ocenić, czy znalazłoby się wielu chętnych, którzy wyłożyliby takie pieniądze. Na razie zostajemy więc z plotkami na temat produktów z Windows RT. Czy tajwańska korporacja może odnieść sukces, sprzedając ten sprzęt? Jeżeli faktycznie wprowadzi na rynek 7-calowy tablet z Windowsem (nawet w wersji RT), to może się zrobić bardzo ciekawie – a nuż okaże się, że właśnie na to czekają klienci. Osobiście jednak trudno mi w to uwierzyć i spodziewam się, iż HTC nie zarobi na tym biznesie.

Źródła zdjęć: gsmarena.com, slashgear.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

HTCWindows RT