Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Moje przemyślenia

HTC Sense, Samsung TouchWiz? To "mocz na śniegu"

MS
Maciej Sikorski
15

Linus Torvalds jest kontrowersyjną postacią. Jedni uważają go za geniusza-wizjonera, inni za szkodnika, są i tacy, którzy powiedzą, że to zdrajca. Jednak niewiele osób przechodzi obojętnie obok pracy, słów i samej osoby Fina. Ostatnio miał on możliwość testowania tabletu Nexus 7 stworzonego wspólnie...

Linus Torvalds jest kontrowersyjną postacią. Jedni uważają go za geniusza-wizjonera, inni za szkodnika, są i tacy, którzy powiedzą, że to zdrajca. Jednak niewiele osób przechodzi obojętnie obok pracy, słów i samej osoby Fina. Ostatnio miał on możliwość testowania tabletu Nexus 7 stworzonego wspólnie przez Google i Asusa. Swoimi wrażeniami podzielił się na Google+, a tekst cieszy się sporą popularnością m.in. za sprawą użytego w nim porównania.

Nie od dziś toczy się dyskusja między zwolennikami i przeciwnikami interfejsów dodawanych do Androida przez producentów sprzętu mobilnego. Wiele osób przekonuje np., że sukces HTC w dużej mierze oparty był na nakładce Sense. Inni są zdania, iż lepiej w tej kwestii poradził sobie Samsung ze swoim TouchWiz. Spór, którego praktycznie nie da się zakończyć. Może zatem warto po prostu zrezygnować z "grzebania przy Androidzie"? Niedawno byliśmy świadkami premiery Huawei Emotion UI – to znak, że firmy nie uznają tej formy promocji swojej marki za zakończoną. Wręcz przeciwnie – przy ogromnej ilości smartfonów z podobnymi parametrami i w podobnej cenie, interfejs może być jedyną różnicą, jaką zauważy klient. Co na ten temat sądzi Torvalds?

Znany programista twierdzi, iż odpowiada mu czysty Android, a nakładki stosowane przez producentów to "mocz na śniegu" (pee in the snow). Co więcej, Fin jest przekonany, iż zgodziłaby się z nim większość użytkowników sprzętu z zielonym robotem na pokładzie. Fakt użycia czystego Androida w tablecie Google przemawia zatem na korzyść tego sprzętu i czyni zeń ciekawe urządzenie. Wypowiedź Torvaldsa stała się kolejnym pretekstem do dyskusji na temat interfejsów stosowanych przez producentów, ale zapewne jej finał będzie taki sam, jak wcześniej – dość szybko wszystko wróci do normy i nie nastąpią żadne poważne zmiany w polityce poszczególnych firm współpracujących z Google, a wypowiedź twórcy jądra Linux zasili listę cytatów kojarzonych z Torvaldsem.

Wspomniałem we wstępie, że Fin miał okazję sprawdzić możliwości i jakość wykonania tabletu Google. Jakie są jego wrażenia? Pojawia się np. kwestia braku aparatu (głównego). Jego zdaniem, kamera do widerozmów w zupełności wystarcza i nie ma sensu narzekać na brak drugiej, ponieważ osoba, która robi zdjęcia tabletem wygląda jak "kretyn". Tym samym, nie ma się nad czym rozwodzić. Co innego rozmiar – tu można już podyskutować. Torvalds uważa, iż 10-calowe tablety są zbyt duże. Lepszym rozwiązaniem jest sprzęt 8,9-calowy, a nawet 7 calowy. Być może jednak najrozsądniejszą opcją będzie model o wymiarze 7,85 cala (mini iPad?).

Jako czytnik sprzęt wypada gorzej od urządzenia Kindle. Są porównywalne rozmiarowo, ale już pod względem wagi lepiej prezentuje się sprzęt Amazona (jest lżejszy, a co za tym idzie poręczniejszy). W czytaniu lepiej wypada e-Ink. Czy to oznacza, że model Nexus 7 nie sprawdza się pod tym względem? Wręcz przeciwnie – to bardzo dobry czytnik. Werdykt ostateczny: nie jest to gadżet na miarę przełomu i nie przekona do tabletów (albo Androida) ludzi, którzy nie przepadają za wspomnianymi, ale niezdecydowani mogą się skusić na ciekawy produkt dobrej jakości i w atrakcyjnej cenie. Chętnych z pewnością nie zabraknie.

Foto: 1,2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu