24

Hity od Capcom w nowym Humble Bundle. Granie na pecetach jest takie tanie…

W Humble Bundle co i rusz pojawiają się perełki. Co powiedzielibyście na paczkę solidnych produkcji sygnowanych logo firmy Capcom? Resident Evil, Street Figter, Devil May Cry – to tylko część atrakcji, które przygotowali tym razem twórcy. O ile dobrze pamiętam, gier Capcomu w Humble Bundle jeszcze nie było. Najnowsza edycja akcji tradycyjnie daje nam do […]

W Humble Bundle co i rusz pojawiają się perełki. Co powiedzielibyście na paczkę solidnych produkcji sygnowanych logo firmy Capcom? Resident Evil, Street Figter, Devil May Cry – to tylko część atrakcji, które przygotowali tym razem twórcy.

O ile dobrze pamiętam, gier Capcomu w Humble Bundle jeszcze nie było. Najnowsza edycja akcji tradycyjnie daje nam do wyboru trzy różne pakiety. Płacąc dowolną kwotę, możemy liczyć na efektowną platformówkę Strider od Duble Helix.  Do tego dodajcie Lost Planet 3, a więc trzecią część serii, której akcja rozgrywa się na skutych lodem pustkowiach. Na deser dostajemy natomiast Bionic Commando: Rearmed, a więc platformówkę będącą remake’m tytułu wydanego pierwotnie na konsole NES (w ramach odświeżenia marki pojawiła się też produkcja TPP, ale nie ma jej tutaj). Wszystko to dopełnia pierwszy epizod Resident Evil Revelation 2. Nie jest to jakoś szczególnie atrakcyjna propozycja, bo cała gra składa się z kilku takich części, więc co najwyżej możemy ją traktować jako demo zachęcające do zakupu kolejnych.

Znacznie ciekawiej wygląda pakiet, który dodatkowo otrzymamy po przekroczeniu średniej kwoty wpłat. Nie powinno chyba dziwić, że i sama średnia tym samym dość mocno urosła i aktualnie wynosi aż 8,42 dol. W zamian dostajemy trzy produkcje: klimatyczne Resident Evil: Revelations, fantastycznego slashera DMC: Devil May Cry (polecam!) oraz Resident Evil 5. W ramach tego pakietu po tygodniu trwania promocji dodane zostaną jeszcze inne gry. Podejrzewam, że będzie to m.in. Devil May Cry 4.

Screenshot 2015-10-14 at 21.05.48

Oczywiście jest też trzeci próg. Płacąc powyżej 15 dolarów, otrzymujemy DLC do Resident Evil 5 zatytułowane Untold Stories, a także Ultra Street Fightera IV. Na moje oko niezbyt atrakcyjna opcja, ale jeżeli lubicie bijatyki, to pewnie się skusicie.

To kolejny taki Humble Bundle i kolejny powód, dla którego przelewam pieniądze na PayPala. Łapię się wręcz na tym, że od dłuższego czasu kupuję gry wyłącznie w ramach Humble Bundle. W ten sposób regularnie przybywa mi nowych pozycji w bibliotece na Steam. Ta liczy natomiast już prawie 0,5 tys. produkcji. Jedna wielka kupka wstydu. Podejrzewam, że na tego Bundle’a również się skuszę. W Revelations zawsze chciałem zagrać, a do DMC: Devil May Cry chętnie wrócę po długiej przerwie, żeby przejść raz jeszcze.

To swoją drogą niesamowite, że Humble Bundle od dawna bije rekordy popularności, a tymczasem dotąd nie ma dla niego konsolowego odpowiednika. Co prawda powstają inicjatywy typu EA Access, do którego dostęp mają posiadacze Xbosków, ale to ciągle nie to. Mimo rosnącej liczby produkcji indie oraz licznych promocji cenowych, nikt dotąd nie podjął takiej inicjatywy. A szkoda, bo byłby to wspaniały powiew świeżości w skostniałych sklepach Xbox Store i PSN. Niestety, o ile Steam pozostaje niezależną i dość liberalną jeśli chodzi o wydawców platformą, to sklepy z grami na konsole są mocno powiązane z ich producentami. Cyfrowych kluczy siłą rzeczy jest w obiegu dużo mniej. Nie napawa to optymizmem.