39

Google usuwa plusa z wyszukiwarki

Dla jednych niniejsza informacja może się okazać tylko ciekawostką. Są jednak tacy, którzy namiętnie wykorzystują tę funkcję podczas wyszukiwania w Google. A chodzi mianowicie o operator „+”, który pozwalał na znajdowanie haseł z konkretną frazą. Jak nietrudno się domyślić przyczyną tej decyzji jest m.in. Google+. Operator plusa był jednym z najstarszych, które obsługiwała wyszukiwarka Google. […]

Dla jednych niniejsza informacja może się okazać tylko ciekawostką. Są jednak tacy, którzy namiętnie wykorzystują tę funkcję podczas wyszukiwania w Google. A chodzi mianowicie o operator „+”, który pozwalał na znajdowanie haseł z konkretną frazą. Jak nietrudno się domyślić przyczyną tej decyzji jest m.in. Google+.

Operator plusa był jednym z najstarszych, które obsługiwała wyszukiwarka Google. Umożliwiał on odnajdywanie haseł z wybranymi frazami i działał odwrotnie do bliźniaczego minusa, który natomiast pozwalał na wyszukiwanie treści bez konkretnych słów. Można chyba też śmiało powiedzieć, że był to swego rodzaju standard, który znajdziemy też w konkurencyjnych wyszukiwarkach.

Kalifornijska firma zdecydowała się jednak zrezygnować z niego, co wywołało burzę wśród pewnej grupy użytkowników (co można zaobserwować chociażby na forum pomocy Google). Kelly F, Google Search Community Manager, próbowała wyjaśnić, że jest to jedynie kosmetyka, gdyż funkcje „+” przejął inny operator – dwa cudzysłowy.

Może to wyglądać jak faktyczne robienie problemu z niczego. Jednak istnienie określonego operatora przez 15 lat wyrobiło już u znacznej części użytkowników określone nawyki. Tymczasem Google zasłaniając się niejasnymi pobudkami każe teraz z niego zrezygnować na rzecz, bądźmy szczerzy, o wiele mniej wygodnych cudzysłowów. Trudno zatem się dziwić, że ludzie, dla których istnienie plusa w wyszukiwarce jest oczywiste podnoszą lament.

Cała sprawa zwraca też uwagę na inny problem – totalną samowolkę Google’a. Wcześniej mieliśmy tego przejaw podczas blokowania kont użytkownikom, co do których istniało podejrzenie że nie mają skończonych 13 lat. W celu odblokowania należało wysłać Google skan dowodu tożsamości z datą urodzenia. Teraz przyszła pora na wyszukiwarkę. Cóż, Google jest monopolistą pod tym względem i nie ulega wątpliwości, ze takie nie będące szczytem marzeń użytkowników zmiany ujdą mu na sucho.

Choć nigdzie nie zostało to potwierdzone oficjalnie, nietrudno jest się domyślić, że usunięcie operatora to taki mały gest w kierunku Google+, który czasem był niepoprawnie rozpoznawany w wyszukiwarce.

A Wy korzystacie z operatorów w wyszukiwarce? Jakie znaczenie miał dla Was „+”? Podejrzewam, że dla wielu będzie to tylko błahostka, ale czy są wśród czytelników Antyweba osoby, które odczują ten brak?