android aktualizacje
9

Google próbuje rozprawić się z ogromnym problemem, z którym na co dzień zmaga się sklep Play

Czyżby w Google Play szykowały się porządki, których to nie mogliśmy doczekać się od lat? Nowe filtry mają rozprawić się z fatalnymi komentarzami, fałszywymi ocenami i samymi aplikacjami.

Fałszywe recenzje są online ogromnym problemem. Boty i spamerzy bez litości oceniają, piszą komentarze i wydają opinie na temat rozmaitych produktów. Google Play od lat zmaga się z opinią miejsca, w którym panuje ciągły chaos. Tamtejsza wyszukiwarka to jeden wielki żart, ilość „podróbek” które przepuszczają filtry internetowego giganta woła o pomstę do nieba. Podobnie zresztą ma się kwestia zainfekowanych gier i programów (zobacz: Nowe złośliwe programy w Google Play. Prawdopodobnie jest ich więcej), o których można pisać regularnie — bo zawsze coś się znajdzie. Ratunkiem w sytuacji ma okazać się nowy filtr antyspamowy, który skutecznie rozprawi się z fałszywymi recenzjami oraz ocenami.

google play

Nowy filtr antyspamowy w Google Play: czy to wystarczy?

Nowe rozwiązanie nie tylko ma pomóc wykryć (i usunąć) „kupione” recenzje i oceny. To także narzędzie, które ma pomóc oczyścić sklep ze „złych” aplikacji. Pierwsze skrzypce odgrywać ma tam maszynowe uczenie, które doskonale ma poradzić sobie z kwestią odróżnienia fałszywek. Google chwali się, że system od wejścia był w stanie wyłuskać miliony fałszywych recenzji i tysiące aplikacji. Jako złe praktyki widziane są teraz również kampanie promocyjne w grach i aplikacjach, które w zamiast za wysoką ocenę czy wystawienie recenzji w sklepie Play, oferują w nich darmowe dodatki.

Jako użytkownik Androida który na co dzień zagląda na platformę, nie mogę się nadziwić jak dużo tam czeka złych rzeczy. Ewidentnych podróbek bazujących na popularnych markach, pisanych łamanym językiem komentarzy, no i też co króluje i nie schodzi z list przebojów, cały czas promowane przez algorytmy. Chciałbym wierzyć, że zmiany w sklepie będą zmianą w dobrym kierunku, ale tych na przestrzeni lat miało być wiele. A… no cóż, nic za bardzo z tego nie wyniknęło.

Źródło