16

Odliczamy do sprzętowych premier od Google

Data i tematyka październikowego wydarzenia Google są już oficjalne - pozostały już niecałe dwatygodnie do chwili, gdy Google zaprezentuje swoje nowości sprzętowe. Choć nie wiemy wszystkiego, to dawka informacji, jaką dysponujemy jest całkiem obszerna. Dwa smartfony, nowa generacja Chromecasta, gogle VR i osobisty asystent - oto główni kandydaci.

Pixel i Pixel XL

Po 6 latach od debiutu pierwszego urządzenia z serii Nexus nadszedł czas na zmiany. Zamiast utworzenia nowej marki postawiono na tę obecną już na rynku – do tej pory ukazały się dwa Chromebooki Pixel oraz tablet Pixel C. Już 4 października portfolio zostanie poszerzone o dwa smartfony, za których produkcję odpowiedzialne będzie HTC. Pixel i Pixel XL będą wyposażone w procesory Snapdragon 821 z układem graficznym Adreno 530, 4 GB pamięci RAM i co najniej 32 GB pamięci wbudowanej. Przednia kamera będzie oferować 8 megapikseli, zaś tylna 13 megapikseli.

madeby.google.com

Tym, co będzie odróźniać obydwa urządzenia są oczywiście ekrany – mniejszy z modeli będzie posiadał przekątną o długości 5 cali (ekran Full HD), zaś drugi 5,5 cala (Quad HD). Oprócz nowości sprzętowych pojawią się też nowinki związane z Androidem (7.1), gdzie pojawi się tryb VR (Daydream) oraz nową odsłoną launchera o nazwie… Pixel. Udostępniony zostanie Asystent Google, a Google Now oraz Now on tap staną się przeszłością. Według aktualnych informacji ceny smartfonów rozpoczynać się będą od 649 dolarów, co sprawia, że urządzenia znajdą się na tej samej półce cenowej, co iPhone 7 czy SGS 7. Dla porównania, Nexus 6P wyceniono w dniu premiery na 499 dolarów.

Chromecast 4k

Już druga, czyli zeszłoroczna generacja Chromecasta miała wspierać ultra wysoką rozdzielczość, lecz ostatecznie Google wycofało się z tego pomysłu. Dzisiaj, gdy świadomość widzów oraz ilość treści znacząco wzrosły, nadszedł odpowiedni moment na premierę Chromecasta wspierającego rozdzielczość 4K. Dotychczas google wprowadzało na rynek 3 urządzenia z rodziny Chromecast: pierwszą i drugą, o zmienionym wyglądzie i lepszej specyfikacji, generację w równie niskiej cenie. Dodatkowo, doczekaliśmy się Chromecasta audio pozwalającego na strumieniowanie treści z internetu do dowolnego sprzętu audio, do którego uda nam się podłączyć dongla.

Google Daydream

Po dość głośnej zapowiedzi podczas I/O 2016, Google zamilkło w temacie swojego projektu VR. Wiele wskazuje na to, że zestaw składający się z gogli i specjalnego pilota zadebiutuje jeszcze w tym roku i nastąpi to właśnie podczas październikowego wydarzenia. Android 7 Nougat, obsługujący specjalny tryb VR, został oficjalnie udostępniony użytkownikom, a producenci sprzętu mają już przygotowywać kompatybilne z tą technologią zestawy, dlatego szanse na rychłą prezentację wycenianego na 80 dolarów zestawu Daydream są naprawdę duże.

Google Home


Last, but not least chciałoby się rzec. Jest to druga z opisywanych przeze mnie nowości, o której po raz pierwszy usłyszeliśmy podczas konferencji I/O w San Francisco. Odpowiednik Amazon Echo od Google opiera swe działanie o Asystenta Google, który będzie też integralną częścią systemu Android na nowych smartfonach Pixel. Asystent będzie w stanie zarządzać wydarzeniami w naszym kalendarzu, planować nowe, odpowiadać na konkretne pytania czy sterować muzyką oraz zawartością ekranu (współpraca z Android TV i Chromecastem). O samym urządzeniu wiemy jedynie tyle, ile da się wywnioskować z grafik promocyjnych, ponieważ nikt poza pracownikami Google nie dysponuje do niego dostępem. Sprzedawane będzie w kilku wariantach kolorystycznych, a na obudowie znajdą się diody LED informujące m. in. o stanie pracy urządzenia. Na spodzie znalazł się jedyny przycisk wyciszający urządzenie, zaś na wierzchu widoczne są otwory od dwóch mikrofonów.

Premiera Google Home miała się odbyć jeszcze w tym roku, dlatego zbliżające się wydarzenie może być jedyną okazją, jaką dysponuje firma z Mountain View. W związku tym jestem niemal pewien tego, że podczas konferencji 4 października dowiemy się czegoś więcej.

Szanse na pojawienie się któregokolwiek z opisywanych urządzeń w naszym kraju w najbliższym czasie są dość nikłe, dlatego zalecane jest ostudzenie oczekiwań w tym aspekcie.