Google

Takiego Google aż chce się używać. Obiektyw Google jest rewelacyjny

KK
Konrad Kozłowski
24

Jak wiele razy używacie wyszukiwarki Google każdego dnia? Podejrzewam, że zapytania można by liczyć w dziesiątkach, czasami setkach. Ale tekst to nie jedyna metoda wprowadzania frazy do wyszukiwarki. Dzięki Obiektywowi, Google Lens, możecie zadawać pytania... obrazkami i zdjęciami.

Google Lens to system rozpoznawania obrazów od Google. Działa od 2017 roku, ale teraz zostaje wprowadzony dla użytkowników w Polsce w Google Grafika. Ale nie znajdziecie go tylko w jednym miejscu, lecz w kilku. Zgadza się: Obiektyw Google obecny jest już w Zdjęciach Google, w Asystencie Google, a także w wyszukiwarce Google. Ikonę zauważycie także w aplikacji Google w iOS (panel wyszukiwarki na Androidzie). Co to jest i co potrafi?

Obiektyw Google, o którym łatwiej mówić po prostu Google Lens, to rozwiązanie umożliwiające rozpoznawać obrazy. Ale nie tylko te, które prześlecie na serwery giganta w formie pliku, lecz również takie w czasie rzeczywistym - skierowanie aparatu telefonu na przedmiot, zwierzę, urządzenie, cokolwiek, uaktywni wyszukiwarkę, która będzie starała się odnaleźć inne odpowiadające obiektowi w kadrze rzeczy. Bez przeszkód rozpoznacie w ten sposób owada, który wędruje po Waszym balkonie albo skąd pochodzi kanapa znajdująca się u znajomych w salonie (bo po co zawracać im głowę i po prostu zapytać). Podobnie jest z częściami garderoby, kosmetykami, grami, filmami i albumami muzycznymi.

Google Lens (Obiektyw) w Google Grafika, czyli magiczne rozpoznawanie przedmiotów

Kiedy dotkniecie przycisku Obiektyw w Grafice Google, na interesującym Was przedmiocie pojawią się kolorowe kropki. Naciśnijcie je lub “obrysujcie” obiekt palcem i gotowe! Podobnie jak w Obiektyw dostępny w Asystencie i Zdjęciach Google, tak i Obiektyw w Grafikach Google używa sztucznej inteligencji do zrozumienia widzianego przedmiotu. Po wskazaniu pokaże Wam podobne obrazy, które będziecie mogli sprawdzać i odkrywać.

Obraz wyraża więcej niż tysiąc słów i Google Lens zdaje się to potwierdzać, ponieważ nie zawsze udaje nam się tak dobrać słowa, by natrafić w wyszukiwarce na to, czego dokładnie szukamy. Aplikacja zaznacza na obrazie rozpoznane przedmioty i pozwala im się dokładnie przyjrzeć. Google zapowiada, że takie oznaczenia wkrótce będą pojawiać się nie tylko na przedmiotach, ale także na innych typach obrazów, jak punkty orientacyjne, zwierzęta czy rośliny.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: