50

Google Hangouts będzie otwarte dla deweloperów. Dla Skype to tragedia

Google ogłosiło właśnie, że ma zamiar skopać tyłek nowej inwestycji Microsoftu – Skype. Nie ujęto tego w ten sposób, ale decyzja o udostępnieniu Hangouts zewnętrznym deweloperom, oznacza właśnie tyle. Każdy chętny, będzie mógł stworzyć aplikację umożliwiającą komunikację z użyciem wideo, kompatybilną z Google Hangouts i… innymi aplikacjami. Oznacza to powstanie ekosystemu zbudowanego dookoła Hangouts, który […]

Google ogłosiło właśnie, że ma zamiar skopać tyłek nowej inwestycji Microsoftu – Skype. Nie ujęto tego w ten sposób, ale decyzja o udostępnieniu Hangouts zewnętrznym deweloperom, oznacza właśnie tyle. Każdy chętny, będzie mógł stworzyć aplikację umożliwiającą komunikację z użyciem wideo, kompatybilną z Google Hangouts i… innymi aplikacjami. Oznacza to powstanie ekosystemu zbudowanego dookoła Hangouts, który będzie poważnym zagrożeniem dla Skype, tak samo jak Android, dla zamkniętych systemów operacyjnych na komórkach. 

Ogłosił to Real-time Justin Uberti, kierujący w Google zespołem komunikacji w czasie rzeczywistym na swoim blogu.

Nie zmienia to wiele w mojej ocenie nadchodzącej, spodziewanej i już potwierdzonej integracji Facebooka ze Skype, która może być naprawdę solidnym trafieniem:

Dlatego, przejęcie Skype wydaje się być rozsądnym krokiem, aby nie gonić za Google Talk, które umożliwia już rozmowy głosowe i wideo, ale jednym ruchem zdobyć konieczne know-how i technologię. A użytkowników jeszcze szczelniej zamknąć w Facebookowym ekosystemie, który oferuje coraz więcej, mając gigantyczną przewagę nad wszelkimi “wolnostojącymi” usługami takimi jak Skype – gigantyczną bazę użytkowników w większości posługujących się swoimi prawdziwymi tożsamościami i mających znaczącą część swoich “społecznych kręgów/sieci” w znajomych.

Na co mi wideo chat na Skype i gTalku, skoro znajduje się tam tylko skromna cześć moich znajomych? Dodatkowo, prowadzenie wideo chatu z mniej technicznymi kontaktami, jeśli istnieje taka chęć/konieczność, jest obarczone wysoką barierą wejścia, ponieważ najpierw trzeba przekonać daną osobę do instalacji Skype lub skorzystania z Gmaila i instalacji wtyczki koniecznej do rozmów. W przypadku integracji z Facebookiem, uzyskuję natychmiastowy dostęp do rozmów głosowych i wideo z niemal wszystkimi z około 650 moich kontaktów na Facebooku i tracę jakąkolwiek motywację, aby szukać alternatywnych rozwiązań związanych z dodatkowym wysiłkiem.

Jednak Skype i Facebook to zamknięte środowiska z jednym prawomyślnym komunikatorem i jednym prawomyślnym serwisem społecznościowym. Google udostępniając Hangouts, oferuje alternatywę, taką samą jaką wcześniej zaoferowała na rynku mobilnych systemów operacyjnych Androidem.

Podsumujmy:

  • Gooogle pracuje nad udostępnieniem technologii stojącej za Hangots we wszystkich przeglądarkach, bez konieczności instalowania wtyczek.
  • Udostępnia Hangouts deweloperom, który będą mogli tworzyć własne komunikatory, kompatybilne z konkurencją.
  • Samo Hangouts bija na głowę każde znane mi rozwiązanie, jak chodzi o rozmowy konferencyjne.

Porównajcie to podejście z Facebookiem i Skype – zamkniętym systemem, do którego obcy nie mają wstępu. Nawet jeśli udostępnienie Hangouts wygeneruje koszta, a nie zyski, podejrzewam że taki cios w trójcę Microsoft, Facebook i Skype jest dla Google wart każdych pieniędzy, pomijajać już że jest spójny z filozofią otwartej, łatwo dostępnej i opartej na współpracy sieci.