7

Google Glass to ciekawy sprzęt, ale nie potrafiłbym z niego korzystać

Podobnie jak Konrad, w sobotę miałem możliwość skorzystania z Google Glass i postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami z użytkowania tego sprzętu. Wszystko zaczęło się od tego, że kawał czasu temu poznałem Konrada, który posiada inteligentne okulary Google. Wiedziałem o tym przez przeszło rok, jednak nigdy nie mieliśmy chwili czasu, aby się spotkać i abym […]

Podobnie jak Konrad, w sobotę miałem możliwość skorzystania z Google Glass i postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami z użytkowania tego sprzętu.

Wszystko zaczęło się od tego, że kawał czasu temu poznałem Konrada, który posiada inteligentne okulary Google. Wiedziałem o tym przez przeszło rok, jednak nigdy nie mieliśmy chwili czasu, aby się spotkać i abym mógł pobawić się tym sprzętem. Na tegorocznym Tweetup Polska – z którego relację zdam wam jutro – spotkałem Konrada, który posiadał przy sobie Google Glass – zaczęły się testy.

Ok Glass…

Po uruchomieniu okularów, mamy możliwość kontroli urządzenia za pomocą głosu, np. „Ok Glass, take picture” pozwoli nam w bardzo szybkim czasie wykonać zdjęcie okularami, które następnie przeniosą nasze fotografie na pamięć smartfona, do którego są podłączone. Nawigacja po interfejsie za pomocą głosu jest bardzo przyjemna i dobrze rozbudowana, jednak pozostawia po sobie niesmak, bo w końcu skąd mamy znać wszystkie komendy?

Z pomocą przychodzi nam tu prawa rączka okularów, posiadająca wbudowany touchpad, pozwalający nam na nawigowanie po interfejsie okularów za pomocą różnorakich gestów. Mam w miarę zdrowy wzrok, dlatego też korzystanie ze sprzętu bez szkiełek było dla mnie bardzo przyjemne – okulary nie są ciężkie, choć na jednym cyklu ładowania wytrzymują tylko mizerne ~20 godzin.

obraz wyświetlany jest w miarę naturalnie

Czytając recenzje Google Glass, byłem przekonany, że ekranik znajdujący się po prawej stronie okularów jest umiejscowiony na tyle wysoko, że patrząc przed siebie, nie będziemy w stanie go zauważyć, przez co za każdym razem, gdy będziemy chcieli spojrzeć na interfejs sprzętu, będziemy musieli w bardzo nienaturalny sposób patrzeć przed siebie, jak i na ekran tego ciekawego gadżetu.

Thad Google Glass - GVU AR

Jak się okazało, obraz wyświetlany na okularach jest praktycznie przed źrenicą prawego oka (w moim przypadku, Konrad mówi, że gdy korzysta z okularów, obraz widzi w prawym, górnym rogu), dzięki czemu, lewym okiem patrzymy przed siebie, a prawym na interfejs zegarka z przeźroczystymi tłami, co ma ułatwić nam chodzenie, czy np. nie psuć nam wzroku. Tym samym, mogę powiedzieć, że większość mitów o tym, że Google Glass mogą psuć wzrok bardziej od smartfonów, czy monitorów można chyba obalić – wszystko zależy od tego, na ile zdrowe mamy oczy.

Fajny dodatek dla smartfona, ale raczej nie stworzony dla mnie

Bardzo spodobało mi się wykonanie Google Glass. Solidny sprzęt, kosztujący krocie, posiadający bardzo ciekawy interfejs użytkownika i ściśle połączony z naszym smartfonem, który pozwala nam jeszcze bardziej połączyć się z sieciami społecznościowymi, co średnio mi się podoba. Jestem typem człowieka, który bardzo mocno szanuje swoją wolność, dlatego też z reguły lubię odciąć się do sieci i ludzi.

Może to dziwnie zabrzmieć, głównie dlatego, że piszę na Antywebie, jednak bardzo często miewam dni, gdy praktycznie cały dzień jestem Offline, powracając do świata „żywych” tylko na chwilę, aby opublikować wpis/wpisy i wrócić do poprzednich zajęć. Posiadanie zegarka, czy okularów przypominających mi o powiadomieniach na Twitterze i Facebooku nie pomoże mi odciąć się od sieci – wręcz przeciwnie, będzie dla mnie narkotykiem, którego nie będę w stanie odstawić, dlatego też jestem przeciwny ubieranej elektronice.

rewolucja jest już blisko

Korzystając z Glass i inteligentnych zegarków zauważyłem, że tak jak rok/dwa lata temu smartfony i tablety odebrały sens konsumpcji treści na komputerach PC i laptopach, tak ubierana elektronika zaczyna stawać się coraz lepszą alternatywą dla niektórych zadań wykonywanych do tej pory za pomocą telefonu.

Wydaje mi się, że za rok, czy dwa powstaną pierwsze urządzenia opierające się w stu procentach na chmurze Google, działające tylko i wyłącznie przy dostępie do sieci, który w końcu stanie się jeszcze tańszy i wydajniejszy. Google Glass jest bardzo dobrym sprzętem i mam nadzieję, że nie będą to ostatnie inteligentne okulary twórcy Chrome, a wy?