google earth
1

Ruszyły testy eksperymentalnej wersji Google Earth przygotowanej z myślą o różnych przeglądarkach

Google Earth potrafi wciągnąć na długie godziny. Wirtualny globus pozwala przyjrzeć się z bliska Pałacowi Kultury, Wieży Eiffla, czy drapaczom chmur na Manhattanie. Uczy, bawi i zachęca do odkrywania świata — pod warunkiem, że korzystaliśmy z dedykowanej aplikacji lub przeglądarki Chrome

Google Earth do Chrome zawitało dwa lata dzięki wykorzystaniu Native Client (NaCl) — autorskim rozwiązanim stworzonym na potrzeby tej aplikacji. Nie było więc dużych możliwości przeniesienia platformy na inne przeglądarki. Aż do dziś. Google informuje, że w tym tygodniu ruszyły testy eksperymentalnej wersji Google Earth opartej o standard WebAssemby pozwalający na uruchamiania natywnego kodu bezpośrednio w przeglądarce. Dzięki wykorzystaniu WASM, złożone aplikacje, takie jak Google Earth, mają działać w innych aplikacjach bez większych problemów. Taka zmiana pozwoli na uruchomienie wirtualnego globusa nie tylko w Google Chrome, ale także na konkurencyjnych rozwiązaniach wykorzystywanych przez miliony ludzi na całym świecie. Google Earth działa więc między innymi w Firefoksie, Microsoft Edge (w wersji Canary), Operze oraz innych przeglądarkach opartych na Chromium.

google earth

Zobacz też: Po blisko pięciu latach przerwy Google Earth doczekało się aktualizacji. Nareszcie!

Google Earth oparte o WebAssemby, które znajdziecie pod adresem earth.google.com, nie jest pozbawione wad. Pierwszym, rzucającym się w oczy problemem (w przypadku Firefoksa) jest dość wolne działanie całej platformy. Jak informuje Google, jest to wciąż eksperymentalna wersja, a prace nad poprawą szybkości i niezawodności są wciąż prowadzone. Różnica jest znacząca, ale aż tak bardzo nie przeszkadza w przeglądaniu zasobów. Firefox oferuje wsparcie WebAssemby, ale brak obsługi wielu wątków w tym standardzie powoduje widoczne opóźnienia. W tej przeglądarce nie zadziała także import zewnętrznych danych w postaci plików KML.

Google Earth w standardzie WebAssembly na różnych przeglądarkach

Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku przeglądarek opartych na Chromium. Firma z Mountain View obiecuje, że w przeglądarce Edge (tej opartej o Chromium), Google Earth działać będzie niemal identycznie jak w Chrome. Opera również jest oparta o Chromium, jednak w chwili obecnej obsługuje wyłącznie jednowątkowe wsparcie WebAssemby, co może przekładać się na gorsze działanie. Najgorzej w zestawieniu aplikacji wypada Safari. Choć przeglądarka Apple bardzo dobrze wspiera WASM, tak brak pełnej obsługi WebGL2 powoduje, że Google Earth nadal będzie miało sporo problemów.