18

Google Chrome także dopadł koronawirus. Póki co nowych wersji nie będzie

Koronawirus pokrzyżował plany także ekipie pracującej nad przeglądarką Google Chrome. Po stabilnej wersji 80 nadejdzie dopiero... wersja 83.

To typ wiadomości której, szczerze mówiąc, w ogóle się nie spodziewałem. Bo o ile żadną tajemnicą nie są problemy w branży podróżniczej, o tyle wieści na temat problemów przy opracowywaniu nowej wersji najpopularniejszej przeglądarki na świecie… już tak. Ale jeżeli wypatrywaliście nowej odsłony Google Chrome, to nie mam dla Was dobrej wiadomości. Aktualizacja i nowości będą opóźnione — ale na tym jeszcze nie koniec.

Stabilny Google Chrome dopiero w wersji 83

Google przyzwyczaiło nas do premier nowej wersji przeglądarki Google Chrome co sześć tygodni — to już właściwie standard, który kontynuowany jest od lat. Przeglądarka regularnie zalicza ten sam cykl, przechodząc przez kolejne fazy. Ze względu na epidemię koronawirusa, duże aktualizacje produktu zostały wstrzymane — a wszelkie poprawki związane z bezpieczeństwem będą udostępniane w formie łatek i udoskonaleń dla obecnie najnowszej wersji produktu, oznaczonej numerkiem 80.

Ze względu na skorygowane harmonogramy pracy, wstrzymujemy nadchodzące wydania Chrome i Chrome OS. Naszym głównym celem jest zadbanie o to, aby działały stabilnie, były bezpieczne i niezawodne dla każdego, kto z nich korzysta. Nadal będziemy priorytetowo traktować wszelkie aktualizacje związane z bezpieczeństwem, które zostaną dołączone do Chrome 80.

Na tym jednak jeszcze nie koniec, na jednej z grup produktowych Jason Kersey dolał oliwy do ognia twierdząc, że Chrome 81 oraz Chrome 82 w ogóle nie doczekają się stabilnych wydań. W kanale beta dostępna jest wersja 81 i tak pozostanie aż do czasu wydania… wersji 83 — kiedy to Chrome doczeka się zmian i nowości. Szykuje się wyrwa w historii i dwie zagubione wersje. Nie szukajcie ich.

Źródło