20

Google chce uruchomić bezwzrokową i bezdotykową obsługę telefonów z Androidem

Urządzenia mobilne (i nie tylko) mają jedną wspólną cechę – mocno absorbują uwagę za pomocą swojego ekranu. Czasami to po prostu denerwuje, gdy znajomy cały czas patrzy w ekran, albo co chwilę wyciąga telefon z kieszeni, czasami jest niebezpieczne, jeśli ktoś próbuje obsługiwać smartfona podczas jazdy samochodem. Sam częściowo radzę sobie z tym za pomocą […]

Urządzenia mobilne (i nie tylko) mają jedną wspólną cechę – mocno absorbują uwagę za pomocą swojego ekranu. Czasami to po prostu denerwuje, gdy znajomy cały czas patrzy w ekran, albo co chwilę wyciąga telefon z kieszeni, czasami jest niebezpieczne, jeśli ktoś próbuje obsługiwać smartfona podczas jazdy samochodem. Sam częściowo radzę sobie z tym za pomocą mechanizmu TTS, jednak to za mało. Wygląda na to, że Google zidentyfikował ten problem i chce go rozwiązać, niekoniecznie za sprawą okularów.

Serwis Android Police podał informacje, że Google pracuje nad bezwzrokowym i bezdotykowym systemem obsługi Androida, który miałby umożliwić bezpieczne korzystanie z telefonu podczas jazdy samochodem, oraz wszędzie tam, gdzie tradycyjna obsługa dotykowa jest niewskazana lub niebezpieczna.

2014-06-04_112616

W praktyce oznacza to rozszerzenie poleceń głosowych o obsługę innych aplikacji niż Google Search oraz ciągłe nasłuchiwanie poleceń, nawet wówczas gdy telefon ma wygaszony ekran, czyli w sposób podobny, jak w Motoroli Moto X. Jeśli telefon nie posiada optymalizacji, pozwalających nasłuchiwać, gdy ekran jest wyłączony, wówczas funkcja działałby podczas gdy telefon jest ładowany, co pozwoli uniknąć zbyt szybkiego rozładowania baterii i w przypadku korzystania z telefonu w samochodzie w zasadzie załatwia sprawę.

Koncepcja Google wykracza poza sam fakt wydawania poleceń głosowych z dowolnego miejsca systemu. Ważne jest również odpowiednie przedstawienie informacji zwrotnej. Google będzie się starał przedstawić ją bez sięgania do pomocy ekranu. Zamiast odpowiedzieć „to jest prognoza pogody dla miejsca o które pytałeś” głosowo opiszę prognozę pogody. Oczywiście zdarzą się sytuacje, w których informacji nie da się podsumować w jednym zdaniu, a wyniki to po prostu linki do różnych stron WWW. W takim wypadku Google albo zapisze wyniki wyszukiwania do późniejszego przejrzenia, albo zasugeruje przejście do trybu tradycyjnej obsługi, gdy będzie to już możliwe.

2014-06-04_112712

Prawdopodobnie dojdzie do tego obsługa większej liczby funkcji systemu, jak i niektórych aplikacji, za pomocą komend głosowych. Wygląda na to, że Google da również wolną rękę jeżeli chodzi o konfigurowanie działania nasłuchiwania, pozwalając włączać i wyłączać poszczególne opcje. Oczywiście mówimy o domysłach dotyczących funkcji, które dopiero mają zostać wdrożone. Google w każdej chwili może zmienić ich wygląd czy porzucić projekt, wydaje się to jednak niezbyt prawdopodobne.

Muszę powiedzieć, że gdyby bezwzrokowa obsługa działała naprawdę dobrze i przewidywalnie, a wiele wskazuje, że jest to możliwe, np. dyktowanie tekstu za pomocą głosu już działa zaskakująco poprawnie, to taka funkcja ucieszyła by mnie bardziej, niż szybszy procesor czy ekran z jeszcze wyższą rozdzielczością. Braków w podstawowej specyfikacji telefonu nie odczuwam już od dawna, za to sytuacje, w których chcę coś sprawdzić, a nie mam wolnych rąk, zdarzają się często, zarówno w samochodzie, na rowerze i nie tylko.

Grafiki jak i informacje pochodzą z serwisu Android Police.