2

Google będzie nagradzał za błędy znalezione w Chromium OS, Chrome 18 dostanie akcelerację 2D Canvas

Od czasu uruchomienia programu polegającego na wynagradzaniu za znalezione błędy w przeglądarce Chrome minęły już ponad dwa lata. Google chwali się, że w tym czasie wypłacił ponad 300 tysięcy dolarów nagród. Podejście Google było inspiracją dla innych firm, a nawet dla innych oddziałów firmy z Mountain View, z czasem nagradzane były również luki znalezione w web aplikacjach. […]

Od czasu uruchomienia programu polegającego na wynagradzaniu za znalezione błędy w przeglądarce Chrome minęły już ponad dwa lata. Google chwali się, że w tym czasie wypłacił ponad 300 tysięcy dolarów nagród. Podejście Google było inspiracją dla innych firm, a nawet dla innych oddziałów firmy z Mountain View, z czasem nagradzane były również luki znalezione w web aplikacjach. Teraz rusza nowy program, który dotyczy systemu operacyjnego Chromium OS.

Google docenił wysiłki niezależnych testerów i przyznał, że jest zadziwiony pomysłowością testujących oraz ilością wykrytych błędów, które dotyczyły niemal każdego aspektu przeglądarki. Widząc, że tego rodzaju współpraca przynosi dobre efekty, postanowił poszerzyć ją o Chromium OS, czyli system operacyjny instalowany na Chromebookach. Tutaj pole do popisu w wyszukiwaniu luk bezpieczeństwa i bugów jest znacznie większe bo i oprogramowanie jest bardziej złożone. Nagradzane będą wszystkie poważne błędy wykryte podczas gdy tryb dewelopera w systemie jest wyłączony. Przykłady takich błędów obejmują miedzy innymi: wyjście poza piaskownicę (tzw. sandbox) za sprawą luk w jądrze Linuksa, błędy pamięci oraz takie związane z wbudowanym Flashem, rozmaite błędy natywnych aplikacji, rozszerzeń i pluginów, luki w bibliotekach, demonach i sterownikach, które można wykorzystać za pomocą sieci etc.

Dodatkowo każdy chętny, kto nie tylko znajdzie błąd, ale zdecyduje się również pomóc go naprawić poprzez stworzenie odpowiedniej łatki, która zostanie poddana kontroli przez kogoś z zespołu, otrzyma dodatkowo od 500 do 1000 dolarów bonusu, który jest dodawany do kwoty za wykrycie luki, co oznacza, że jednorazowo można dostać ponad 4 tysiące dolarów. Zinteresowanych programem odsyłam pod ten adres po więcej szczegółów.

Muszę w tym miejscu pochwalić Google za takie podejście do problemu bezpieczeństwa i nie tylko. Nie ma chyba lepszego sposobu na wyłapanie wszelkich niedoskonałości kodu, jak nagradzanie niezależnych pasjonatów ze świeżym spojrzeniem. Ich tok myślenia jest podobny do osób ze złymi intencjami, które będą chciały wykorzystać wszelkie luki do własnych celów. Wypłacanie nagród dodatkowo mobilizuje do współpracy. Gdybym tylko znał się wystarczająco na programowaniu i bezpieczeństwie, sam chętnie przystąpiłbym do takiego programu.

Drugą ważną informacją jest wydanie Chrome w wersji beta o numerze 18. Główna nowość to sprzętowa akceleracja 2D Canvas, co powinno znacząco  przyśpieszyć renderowanie niektórych stron. Przyśpieszenie będzie szczególnie odczuwalne w grach korzystających z technologii Canvas i rożnego rodzaju animacjach. Aby sprawdzić czy nasza karta graficzna jest wykorzystywana przez przeglądarkę, należy w pasku adresu wpisać „chrome://gpu”, tylko bez cudzysłowów. W tej chwili wygląda to u mnie tak:

Graphics Feature Status

  • Canvas: Software only. Hardware acceleration disabled.
  • HTML Rendering: Hardware accelerated
  • 3D CSS: Hardware accelerated
  • WebGL: Hardware accelerated
  • WebGL multisampling: Hardware accelerated

Kiedy Chrome 18 zostanie wydany oficjalnie, również w pierwszej linijce pojawi się „accelerated” zamiast „disabled”. Gdyby ktoś chciał może już teraz włączyć tę funkcję korzystając z flag. Ten sposób opisywał Grzegorz Ułan w tekście „Obowiązkowe funkcje eksperymentalne w Google Chrome”. Uczulam jednak, że funkcja do czasu udostępnienia na szeroką skalę prawdopodobnie zostanie jeszcze dopracowana.

Google ma też coś dla osób, które posiadają starsze i gorzej wspierane karty graficzne. Firma wykupiła od TransGaming licencję na wykorzystanie SwiftShader, czyli całkowicie programowego renderowania 3D. Oczywiście nie ma możliwości, aby renderowanie software’owe było równie wydajne co renderowanie wykonywane w całości przez kartę graficzna, jednak powinna zdecydowanie poprawić sytuację osób, które mają starszy sprzęt lub oprogramowanie. SwiftShader uruchamia się automatycznie, kiedy nie zostanie wykryta kompatybilna karta graficzna i pozwoli cieszyć się efektami WebGL.

Więcej informacji o wersji beta Chrome można znaleźć tutaj.

Źródło grafiki ze wstępu.