Gry

Goat Simulator dla Linuxa i OS X już niedługo!

RK
Rafał Kurczyński

Fan mobilnych okienek, technologii internetowych o...

5

Naprawdę niewiele jest gier tak pozytywnie odjechanych, a żeby duży odsetek graczy miał ochotę w nie grać - jest to jeszcze rzadsze zjawisko, jeżeli chodzi o różnorakie symulatory. Gry nazywane mianem symulatora najczęściej kojarzą się nam z jazdą ciągnikami siodłowymi, autobusami, koleją, Simsam...

Naprawdę niewiele jest gier tak pozytywnie odjechanych, a żeby duży odsetek graczy miał ochotę w nie grać - jest to jeszcze rzadsze zjawisko, jeżeli chodzi o różnorakie symulatory.

Gry nazywane mianem symulatora najczęściej kojarzą się nam z jazdą ciągnikami siodłowymi, autobusami, koleją, Simsami czy też lataniem różnorakimi samolotami. Jak się jednak okazuje, parę chwil po ostatnim, dobrze przyjętym, szalonym symulatorze Surgeon Simulator 2013 nadszedł czas na coś kompletnie innego... bo kto nie chciałby być kozą?

Wymyślenie tak przedziwnej gry, jaką jest Goat Simulator musiało być skutkiem zbyt długiego pobytu w Holandii, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt stworzenia gry, w której wcielamy się w postać kozy, a to tylko dlatego, aby siać spustoszenie w całym mieście oraz jego peryferiach? W grze możemy wchodzić po drabinach, mordować ludzi, rozwalać wszystko, co spotkamy na drodze oraz możemy zostać potrąceni przez samochód - ale to ostatnie nie jest chyba zbyt pozytywnym atutem tej produkcji.

Tak czy siak, gra naprawdę zainteresowała ludzi - tak bardzo, że jakiś czas temu sfinansowana została podobna gra innego studia - Bear Simulator, a symulator kozy, tak jak obiecywano, doczeka się wersji dla systemów z jądrem Linuksa oraz dla samego Apple OS X.

Wszyscy będziecie kozami

Twórcy gry, Coffee Stain Studios na pytanie o konwersji gry dla systemu OS X i Linux odpowiedzieli:

Pracujemy obecnie nad portem na Maka i Linuksa. Nie mamy terminu ukończenia, ale wy wszyscy będziecie kozami. #mee

Projekt, który zdobył ogromną sławę za pomocą YouTUBE przemienił się w grę, która zaczęła opanowywać świat tak, jak jakiś czas temu Angry Birds z tym, że na 90% gra nie ma stać się hitem. Twórcy tego niesamowitego symulatora postanowili stworzyć naprawdę śmieszną grę dla każdego, która będzie rozbrajać gracza coraz to głupszymi pomysłami i dewastacją otoczenia, a błędy i różnego rodzaju "robaki" nie będą naprawiane tylko dlatego, aby produkcja była jeszcze bardziej śmieszna.

Gra nazwana przez swoich "ojców" jako "mała, popsuta i głupia gra" zdobyła naprawdę wielką popularność, dlatego też przeniesienie tej produkcji na pozostałe systemy operacyjne nie jest rzeczą niespodziewaną - wręcz przeciwnie, wyczekiwałem tego momentu, ale nie sądziłem, że nadejdzie on aż tak szybko.

Zwykle tworzenie konwersji dla pozostałych systemów operacyjnych wygląda tak, że najpierw tytuł pojawia się na OS X, potem po sporawym opóźnieniu na Linuksie, gdzie zwykle gra najlepiej działa na Ubuntu - od taka niesprawiedliwość. Możliwe, że po dobrze odebranych produkcjach typu Indie oraz po tym niesamowitym symulatorze, na Linuksie zawita parę innych, ciekawych i śmiesznych gier takich, jak zapowiedziany niedawno Bear Simulator czy też troszkę sławniejsze produkcje znane na całym świecie.

Osobiście wyczekuje stworzenia przez kogoś gry o nazwie Chicken Simulator - w końcu będzie to jakiś znak, że moja ksywka "Kurczak" nie będzie kojarzyć się tylko i wyłącznie z moją roztrzepaną grzywką, jajkami, czy tam z Kurką wodną (ew. Chicken's Invaders).

Czasami potrzeba jednej osoby tylko do tego, aby wywołać jakąkolwiek rewolucję

Myślimy - konsole do gier - widzimy Playstation i Xbox. Patrzymy na tablety - widzimy Billa Gatesa Steve Jobsa. Szukamy gier typu FPS, znajdujemy Wolfenstein, Doom, Quake i Duke Nukem. Zawsze za stworzeniem czegoś fenomenalnego i jeszcze nie odkrytego musi stać jakaś osoba bądź firma, która stanie się wzorem dla następnych tego typu produkcji. Według mnie, możemy śmiało przyznać, że Goat Simulator jest właśnie taką grą, co zobaczyć możemy na wyżej wspomnianego "symulatora miśka Yogi" i pewne jest, że na tej dwójce zwierzaków się nie skończy.

Gry, filmy czy aplikacje nie muszą być zawsze poważnymi, profesjonalnymi i "sztywnymi" produkcjami, dlatego też zawsze warto odnaleźć jakąś alternatywę, która poprawi nam humor i spuści z nas negatywne emocje. Czekam na to, aż będę mógł zakupić grę współpracującą w pełni z moim systemem operacyjnym - Ubuntu. Jeżeli chcecie stać się kozą chociażby na parę chwil, gorąco zachęcam was do zakupienia gry właśnie tutaj.

Czy według was tego typu gry są czymś dobrym na tyle, aby stać się symbolem do naśladowania przez inne studia tworzące różnej maści symulatory?

Źródło. Grafika: [1] [2] [3]

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

os xlinuxUbuntu