38

Gmail jest jeszcze nie do zastąpienia, ale brakuje mi w nim jednej ważnej funkcji

Usługa poczty elektronicznej jest z nami od samego początku Internetu, nie zanosi się też na to, aby w najbliższym czasie miała odejść w zapomnienie. Dostrzegają to też wielcy tego świata, rozwijając i udoskonalając swoje usługi w tym zakresie. Gmail od Google czy Outlook od Microsoft to najpopularniejsze webmaile, z których korzystamy na co dzień i […]

Usługa poczty elektronicznej jest z nami od samego początku Internetu, nie zanosi się też na to, aby w najbliższym czasie miała odejść w zapomnienie. Dostrzegają to też wielcy tego świata, rozwijając i udoskonalając swoje usługi w tym zakresie. Gmail od Google czy Outlook od Microsoft to najpopularniejsze webmaile, z których korzystamy na co dzień i stały się naszym nieodłącznym elementem w korzystaniu z Internetu. Ten fakt sprawia, iż sami użytkownicy, a za nimi zewnętrzne projekty zgłaszają coraz większe wymagania i zapotrzebowania na dodatkowe opcje, których brakuje nam w naszych skrzynkach. Rozrastają się do coraz większych rozmiarów, gdzie generujemy niezliczone ilości odłożonych korespondencji. Same filtry, foldery nie wystarczają już, by sprawnie zarządzać swoją pocztą i utrzymywać ją we względnym porządku.

Wczoraj natrafiłem na bardzo ciekawy projekt, który może i nie zastąpi mi Gmaila, ale pokazuje czego w nim jeszcze brakuje. Mianowicie mam na myśli serwis, który uruchomiony został na początku sierpnia – Ritual. Strona dopiero co wystartowała, pominę więc drobne błędy, jak brak polskich znaków czy trudności z dodaniem swojego konta email. Od razu wyjaśnię, że jak wysyłacie prośbę o zaproszenie (dostęp już otrzymacie następnego dnia) nie próbujcie logować się bezpośrednio przez konto Google, po otrzymaniu zaproszenia załóżcie nowe normalne konto z osobnym hasłem, po wszystkim dopiero dodawajcie swój adres email w zakładce „Messages”.

Po uruchomieniu serwisu dość zwyczajnie to się prezentuje. Po lewej domyślnie wstawione zakładki z przykładowymi notatkami, które możemy współdzielić, komentować i ustawiać dla nich indywidualne przypomnienia. Potencjał serwisu wzrasta wraz z dodaniem do niego obsługi poczty email. Dodałem swoje konto na Gmail.

Od razu przychodzi mi do głowy opcja, której brakuje mi w Gmailu. Metodą przeciągnij – opuść przenosimy wybranego emaila do odpowiedniej kategorii na swojej tablicy.

Tutaj tworzy nam się osobna notatka z tytułem pobranego emaila z załącznikiem w postaci jego treści. Z tego poziomu możemy utworzyć sobie przypomnienie do niego, na przykład z terminem odpowiedzi, współdzielić i komentować, jak i bezpośrednio z tego poziomu odpowiedzieć na niego, gdy już upłynie ustawiony wcześniej termin.

Ponadto serwis może nam służyć jako menadżer współdzielonych zadań, notatek, planowanych wspólnie ze znajomymi wyjazdów.

Przedstawiając ten produkt jako wizualizację braków w moim Gmailu, nie chciałbym jednocześnie przekreślać powodzenia tego projektu jako osobnej aplikacji, która powinna znaleźć swoich użytkowników wśród osób korzystających z poczty tylko do kontaktów ze znajomymi i którym też nie będzie brakować innych funkcji, znanych z popularnych webmaili, których tu nie znajdziemy.

Osobiście czekam na takie funkcje na swojej skrzynce, Ritual pokazuje, iż drobne udogodnienie w postaci odkładania korespondencji na później z jednoczesnym przypomnieniem, nie jest wielkim wyzwaniem, a znacznie uprości korzystanie ze skrzynki pocztowej. Przejęcie Sparrow przez Google pozwala wierzyć, iż w najbliższym czasie możemy spodziewać się nowych rozwiązać w Gmailu. Mam nadzieję, że w tym kierunku.

Jeśli macie jakieś swoje własne życzenia, funkcje, których Wam brakuje w Waszej poczcie Gmail, zdradźcie je w komentarzach. Być może zostaniemy wysłuchani w swoich oczekiwaniach:).