42

Game Dev School – nowa szkoła tworzenia gier!

Szykuje się nowy kurs tworzenia gier! Właśnie ruszyła rekrutacja, a start zaplanowany jest na 11 stycznia przyszłego roku. Nad programem czuwa weteran branży, Maciej Miąsik. Całość zapowiada się niezwykle interesująco – tym bardziej dumny jestem, że zaproszono mnie do udziału w tym przedsięwzięciu. Z uczeniem tworzenia gier bywa w kraju różnie. Wielokrotnie już wypowiadałem się […]

Szykuje się nowy kurs tworzenia gier! Właśnie ruszyła rekrutacja, a start zaplanowany jest na 11 stycznia przyszłego roku. Nad programem czuwa weteran branży, Maciej Miąsik. Całość zapowiada się niezwykle interesująco – tym bardziej dumny jestem, że zaproszono mnie do udziału w tym przedsięwzięciu.

Z uczeniem tworzenia gier bywa w kraju różnie. Wielokrotnie już wypowiadałem się krytycznie na temat szkół wyższych, gdzie ze względów marketingowych upycha się przedmioty „growe”, by przyciągnąć studentów, czyli pieniądze. Efekt był taki, że – gdy prowadziłem zajęcia na uczelni – moi kursanci nie mieli czasu na zgłębienie tajemnic fabuły interaktywnej, bo musieli zaliczać… WF i BHP. Przykre, ale pamiętajmy, że nad uczelniami władzę dzierży ministerstwo, a tam… No właśnie, to dobry moment, bym zmienił temat, a każdy z Was już sam to sobie dopowie.

Tymczasem w Polsce wciąż mało jest publikacji dla potencjalnych twórców gier, a brak oświaty w tej materii powoduje, że pojawia się szalony dysonans między chęciami a możliwościami – młodzi ludzie przekonani są, że w domu, na kalkulatorze, zrobią drugiego Wiedźmina. Dopiero scena niezależna reprezentowana przez takie osoby jak Sos Sosowski powoli zmienia to przekonanie i uczy realiów.

Bardzo cenną inicjatywą oświatową w dziedzinie tworzenia gier okazał się kurs Digital Frontier, o którym z przyjemnością wspominałem w zeszłym roku właśnie na łamach Antyweb:

Paweł Marchewka i Artur Kurasiński (nie, nie zapłacili mi za reklamę!) to dwaj TurboDymoMani, którzy zawstydzili polską oświatę. Jeden odpowiedzialny jest za Akademię Gier Techlandu, drugi – za kurs Digital Frontier. W obu przypadkach czuwać nad Wami będą fachowcy – i to fachowcy z masą dokonań na swoim koncie. Nie będzie WF, nie będzie BHP, nie będzie też historii filozofii, semikonserwatywnych struktur kwasu dezoksyrybonukleinowego czy nauki gotowania na parze. Ale Kononowicza się nie bójcie. To nie tak, że nie będzie niczego. Czeka Was 100% treści związanych z branżą gier. Można? Można!

W 2014 roku swą działalność rozpocznie kolejny kurs – Game Dev School, którego celem jest przygotowanie do pracy w branży produkcji gier. Jego wykładowcami zostali przedstawiciele zarówno wiodących polskich studiów deweloperskich w kraju jak i sceny indie. Zajęcia potrwają osiem miesięcy z finałem na największych w Polsce targach gamingowych Poznań Game Arena w październiku 2014 r.

„Na całym świecie w tym także w naszym kraju rynek gamingu jest nieprzerwanie w rozkwicie. W Polsce od lat jest także rosnąca potrzeba profesjonalizacji tej branży w tym przede wszystkim powiększania jej zasobów kadrowych. Celem naszego kursu jest przekazanie maksimum wiedzy o metodologii pracy na wszystkich etapach tworzenia gry – zarówno w przypadku wielkich, wysokobudżetowych gier jak i tych mniejszych czy wręcz realizowanych indywidualnie”. – powiedział Maciej Miąsik, Dyrektor Programowy Game Dev School.

W trakcie zajęć kursanci będą mieli możliwość spotkania najlepszych polskich designerów, programistów, grafików czy animatorów. Wśród wykładowców Game Dev School warto wymienić choćby takie nazwiska jak Marcin Blacha (CD Projekt Red), Jacek Brzeziński (Techland), Artur Ganszyniec (Ars Thenea Games) czy Grzegorz Miechowski (11 bit studio).

To, na co zwróciłem szczególną uwagę i co zadecydowało o tym, że wezmę udział w programie, to fakt, iż mamy tu do czynienia z czymś więcej niż rekrutacją pracowników. Tu nie chodzi już o to, że „nauczymy Was, jak pracować u nas”. Jako twórca niezależny wspierałem i wspierać będę wszystkie garażowe, niezależne inicjatywy – takie chociażby, jak wspominany przeze mnie ostatnio projekt Ninja Cat and Zombie Dinosaurs. Z kolei jako nauczyciel akademicki dumny byłem, co mówię bez cienia fałszywej skromności, gdy moi studenci tworzyli oryginalne projekty jako prace dyplomowe – dla przykładu grę przygodową będącą jednocześnie pierwszym w Polsce interaktywnym kursem obsługi programu Blender do grafiki 3D czy fanowską produkcję opartą na serialu Supernatural (Nie z tego świata). A takich ludzi i takie projekty kreować chce właśnie Game Dev School.

Znamienny jest też w tym przypadku patronat Pixel Heaven – znakomitej warszawskiej imprezy, podczas której odbył się pierwszy konkurs na najlepszą polską grę niezależną!

„Bardzo duży nacisk chcemy położyć na przekazanie kursantom wiedzy jak samodzielnie stworzyć i wydać grę począwszy od jej wymyślenia, wyprodukowania aż po działania marketingowe, których celem jest jej sprzedaż. Co ważne – jeśli nie jesteś programistą Twoja droga do produkcji własnych gier nie jest wcale zamknięta. Istnieją narzędzia nie wymagające umiejętności programistycznych – o tym także będziemy mówić na naszym kursie. Wśród wykładowców Game Dev School będą deweloperzy indie jak Sos Sosowski czy Robert Podgórski, którzy odnieśli bardzo duży sukces samodzielnie produkując gry.” – powiedział Marcin Celarek, pomysłodawca i koordynator kursu.

Program Game Dev School powstał w oparciu o wieloletnie doświadczenia czołowych polskich deweloperów. Przy jego konstruowaniu najważniejszym kryterium było przekazanie rzetelnej wiedzy, która pozwoli uczestnikom rozpocząć profesjonalną pracę przy produkcji własnych gier, a w przyszłości być może pracę w największych studiach deweloperskich.

W trakcie kursu uczestnicy, korzystając ze wskazówek profesjonalistów, wezmą udział w przygotowaniu od podstaw co najmniej dwóch gier. To jednak nie wszystko – podczas trwania GDS uczestnicy będą zachęcani do brania w udziału w game jamach, czyli konkursach na stworzenie w krótkim czasie gry na zadany temat. Jednym z elementów kursu jest zapewnienie niezbędnego wsparcia merytorycznego przed i w trakcie takiego wydarzenia.

Na zakończenie, w trakcie Poznań Game Arena (24-26 października 2014 r.) uczestnicy będą mogli zaprezentować stworzone przez siebie lub swój zespół gry na specjalnie do tego przeznaczonej scenie. W ten sposób otrzymają unikalną szansę wypromowania się na imprezie o zasięgu ogólnokrajowym.

Więcej informacji, koszta, warunki etc. znajdziecie na stronie www.gamedevschool.pl i na profilu FB: www.facebook.com/gamedevschool.