Polska

Firma z Katowic złapana na korzystaniu z pirackiego oprogramowania za 2 miliony złotych - nie rozumiem

GM
Grzegorz Marczak
133

Zgodnie z art. 278 §2 Kodeksu karnego uzyskanie cudzego programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej (producenta) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Przypomnę aby nikomu się nie myliło pobieranie filmów z korzystaniem w pracy z pirackich p...

Zgodnie z art. 278 §2 Kodeksu karnego uzyskanie cudzego programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej (producenta) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Przypomnę aby nikomu się nie myliło pobieranie filmów z korzystaniem w pracy z pirackich programów.

Właśnie dostaliśmy informacje o tym, że Śląska Policja przeprowadziła kontrolę w katowickiej firmie zajmującej się projektowaniem. W efekcie znaleziono 4 komputery i 21 twarde dyski z nielegalnymi kopiami oprogramowania. Jego wartość wstępnie oszacowano na prawie 2 mln. zł.

Śledczy z katowickiej komendy wpadli na trop jednej z miejscowych firm, która w prowadzonej działalności projektowej miała wykorzystywać nielegalne programy komputerowe.

Podejrzenia potwierdziły się, kiedy policjanci przeszukali siedzibę przedsiębiorstwa. W trakcie działań zabezpieczyli 4 komputery i 21 twardych dysków z nielegalnymi kopiami programów specjalistycznych m.in. wspierających projekty architektoniczne i inżynieryjne w systemach dostawy mediów, drogowych, kolejowych, sieci łączności, w górnictwie i innych działach gospodarki. Wartość „pirackich” programów oszacowano wstępnie na prawie 2 mln. zł.

I szczerze mówiąc ja takich sytuacji nie rozumiem? Jak można w tych czasach korzystać w biznesie z nielegalnego oprogramowania. Rozumiem wpadkę, w której pracownik zainstalował sobie coś bez wiedzy firmy, rozumiem pojedynczy drobny program ściągnięty z sieci przez niedoinformowaną osobę. Jednak przy naprawdę specjalistycznym oprogramowaniu to przecież istna głupota.

Może to więc wyścig za "taniością"? Zaoszczędzimy na sofcie to taniej zaproponujemy swoje usługi klientom? Przecież właśnie takie podejście kończy się tak jak na przykładzie powyżej, czyli jedną wielką kompromitacją i podejrzewam nieuchronną karą pieniężną. Nie mówiąc już o utracie zaufania klientów.

Ktoś to może mi jakość racjonalnie wytłumaczyć?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

hot