10

SpaceX Falcon 9 wyniesie na orbitę 64 satelity, w tym PW-Sat2 z Polski

SpaceX już kilka razy przekładał termin startu misji Spaceflight SSO-A, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Falcon 9 wystartuje w poniedziałek w trakcie okna startowego od 19:32 do 20:00 czasu polskiego. Na pokładzie znajdzie się aż 64 różnego rodzaju satelitów, w tym polski PW-Sat2.

Wysyłamy satelity w kosmos, tanio!

Elon Musk od zawsze twierdził, że jego celem jest obniżenie kosztów lotów w kosmos. Najbliższa misja rakiety Falcon 9 to tego doskonałe potwierdzenie. Jednak nie tylko SpaceX stoi za tym projektem. Całą misję koordynuje firma Spaceflight, która do tej pory wysłała na orbitę już ponad 140 różnych satelitów, a teraz za jednym zamachem wyśle kolejne 64 od 34 różnych podmiotów. Co ciekawe, miało być ich nawet więcej (71), ale nie wszyscy chętni wyrobili się w czasie z przygotowaniem swoich urządzeń.

Spaceflight umieściło na swoich stronach, nawet orientacyjny cennik lotów. Przykładowo wysłanie satelity o wadze do 50 kg na niską orbitę okołoziemską (LEO) to koszt 1 750 000 USD. Najmniejsze projekty, jak PW-Sat2  o wymiarach 10 x 10 x 30 cm i wadze do 5 kg można wysłać już za 295 000 USD. Nie są to oczywiście kwoty małe, ale i tak o kilka rzędów wielkości mniejsze niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Umieszczenie aż tylu obiektów na różnych orbitach nie jest prostym zadaniem. Spaceflight przygotowało specjalny moduł, który będzie odpowiadał za rozmieszczenie poszczególnych satelitów  w trakcie lotu. Został on specjalnie zaprojektowany na potrzeby tej misji i ochrzczony imieniem FrankenStack. To także ciekawy test w kontekście SpaceX, które ma zamiar wysłać na orbitę tysiące swoich satelitów, na potrzeby systemu Starlink. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to po rozmieszczeniu wszystkich satelitów, moduł firmy Spaceflight rozwinie swój żagiel, który ściągnie go w kierunku Ziemi gdzie spłonie w atmosferze.

Falcon 9 z ładunkiem misji SSO-A czeka na start, źródło: SpaceX

Cała misja będzie jeszcze ciekawa z jednego względu. Pierwszy stopień rakiety Falcon 9 zostanie po raz pierwszy użyty trzeci raz z rzędu. Wcześniej SpaceX nie wykorzystywało pierwszego stopnia więcej jak 2 razy. Już po zdjęciu widać, że ten człon jest po przejściach, ale według zapewnień firmy, rakieta w specyfikacji Block 5 powinna być w stanie odbyć 10 lotów bez konieczności większych napraw. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to także i tym razem Falcon 9 wyląduje na barce „Just Read the Instructions” na Pacyfiku.

Polskie akcenty to nie tylko PW-Sat2

Na temat PW-Sat2 pisałem szerzej nieco ponad miesiąc temu. Satelita stworzony przez studentów Politechniki Warszawskiej będzie dostępny przez kilka miesięcy dla radioamatorów, ale jego głównym zadaniem jest przetestowanie żagla deorbitacyjnego, który ma zadanie ściągnąć satelitę w stronę atmosfery Ziemi. Podobnie jak FrankenStack, PW-Sat2 ostatecznie spłonie w atmosferze, ale jeśli miałby to zrobić samoistnie, bo potrwałoby to kilkanaście lat. Z żaglem cała operacja zakończy się maksymalnie po kilku miesiącach. To ma nam zapewnić względny porządek na orbicie w przyszłości, gdzie obecnie krąży nawet 8000 różnych obiektów, a tylko niespełna 2000 nadal funkcjonuje. Reszta to śmieci, które stwarzają jedynie zagrożenie.

Na pokładzie Falcona 9 znajdzie się też polsko-fiński projekt ICEYE-X2 oraz ESEO/S-50 zrealizowany w ramach projektu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), do którego systemy telekomunikacyjne przygotowano na Politechnice Wrocławskiej. ICEYE-X2 to już drugi z planowanych 10 satelitów, które zostaną wysłane na niską orbitę okołoziemską do końca 2019 roku. Posłużą one do obrazowania powierzchni Ziemi przy użyciu specjalnych radarów, którym nie przeszkadzają chmury czy noc. Innowacyjność tego projektu polega na tym, że do tej pory podobne satelity musiały być znacznie większe. ICEYE skupiło się na ich miniaturyzacji, po to aby obniżyć koszty wyniesienia na orbitę. Jako ciekawostkę można dodać, że szefem i współzałożycielem ICEYE jest Polak – Rafał Modrzewski.

Jak zwykle, całą operację startu Falcona 9 i rozmieszczenia poszczególnych satelitów będzie można oglądać online. Stream zostanie udostępniony przez SpaceX na około pół godziny przed planowanym lotem.