Facebook

Facebook zbierał numery naszych telefonów - poważny "bug" w aplikacji mobilnej

KK
Karol Kopańko
27

Ludzie korzystający z dobrodziejstw sieci, którzy jeszcze na dodatek chcą zachować poufne dane dla siebie, nie mają ostatnio łatwego życia. Wszystko zaczęło się od Afery PRISM, a teraz jakby coraz częściej słyszymy o przypadkach naruszenia prywatności Internautów. Dzięki firmie Symantec, dowiedzieli...

Ludzie korzystający z dobrodziejstw sieci, którzy jeszcze na dodatek chcą zachować poufne dane dla siebie, nie mają ostatnio łatwego życia. Wszystko zaczęło się od Afery PRISM, a teraz jakby coraz częściej słyszymy o przypadkach naruszenia prywatności Internautów. Dzięki firmie Symantec, dowiedzieliśmy się właśnie, że androidowa aplikacja Facebooka, niemal od razu po zainstalowaniu wysyła do swojej macierzystej korporacji informację zawierającą nasz numer telefonu.

We środę na oficjalnym blogu firmy Symantec, zajmującej się pisaniem oprogramowania chroniącego bezpieczeństwo danych, pojawiła się informacja, że ich najnowsza mobilna aplikacja Norton Mobile Security, po przeanalizowaniu ponad 4 milionów programów,  znalazła wiele takich, które absolutnie nie powinny zostać dopuszczone do obrotu ze względu na politykę prywatności. Była wśród nich aplikacja Facebooka. Jak możemy przeczytać w artykule:

Kiedy po raz pierwszy uruchamiasz aplikację Facebooka, jeszcze nawet przed logowaniem, Twój numer telefonu jest wysyłany przez Internet na serwery Facebooka. Nie jest wymagane do tego żadne Twoje działanie, nie musisz posiadać nawet konta na Facebooku.

Na odpowiedź Facebooka nie trzeba było długo czekać:

Była to luka w facebookowej aplikacji, za której ujawnienie dziękujemy Symantec. Naprawimy ją w następnej wersji aplikacji, która jako beta jest już od dziś możliwa do pobrania.

A, więc Facebook utrzymuje, iż nie było to celowe działanie z ich strony, a jedynie przypadkowo wprowadzona do kodu luka bezpieczeństwa. Bardzo chciałbym wierzyć w te zapewnienia, jednak wystarczy sięgnąć myślą bardzo niedaleko wstecz, aby przypomnieć sobie, że Mark Zuckerberg zapytany o PRISM, kategorycznie wyrzekał się jakiegokolwiek uczestnictwa w tym programie. Czas przyniósł jednak odpowiedź, w której, samo NSA przyznało się do szpiegowania internautów.

Co więcej, luka została wprowadzona do aplikacji jeszcze w lutym, co oznacza, że od tego czasu mogła przesłać informacje o pokaźnej grupie użytkowników. Jednak wg przedstawiciela największej sieci społecznościowej świata, wszystkie one zostały usunięty od razu po wyjściu „buga” na światło dzienne.

Po aferze PRISM, jesteśmy więc świadkami kolejnej wpadki Facebooka. Jednak czy po tym, kiedy dowiedzieliśmy się, że prywatność w Internecie tak naprawdę nie istnieje, zbulwersuje kogokolwiek jeszcze mocniej informacja, że nasze numery telefonów są wszem i wobec znane największym korporacjom?

Foto

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu