Facebook

Celebryci mają taryfę ulgową nawet u moderatorów Facebooka

Kamil Świtalski
5

Równi i równiejsi są nawet na... Facebooku. Niektórzy mogą liczyć na specjalne traktowanie nawet w portalu społecznościowym.

O życiu pełnym cieni i blasków celebrytów można rozprawiać godzinami - co zresztą od lat czynią specjalizujące się w temacie serwisy i magazyny. Często słyszymy, że mają oni taryfę ulgową w wielu kwestiach, ale szokiem dla wielu może być to, że takowa czeka ich również na Facebooku.

Jak informuje The Wall Street Journal, największy na świecie serwis społecznościowy bardzo przejmuje się tym, jak będą o nich mówić i pisać sławni sportowcy, politycy i inni wpływowi ludzie. Dlatego aby zapobiec wszelkiej maści pomyłkom (np. usunięciu zdjęć, wpisów i innych treści które naruszają regulamin serwisu), po prostu mniej ich pilnują i dają sobie na wstrzymanie. Oczywiście nikogo raczej nie dziwi to, że prowadzi to do rozmaitych naruszeń i potrafi eskalować, no ale czego nie robi się dla dobra serwisu.

Ulgowy program dla celebrytów ma nazywać się XCheck i poza tym, że oferuje taryfę ulgową, to w razie problemów ma przejść przez ręce bardziej doświadczonych moderatorów. Z dokumentów do których dotarła redakcja wynika, że programem objętych w ubiegłym roku było 5,8 miliona kont - a tylko 10% wszystkich postów zostaje przejrzanych. Kogo można znaleźć wśród szczęściarzy objętych specjalnym traktowaniem? Donalda Trumpa, Donalda Trumpa Juniora, Elizabeth Warren czy Candance Owens. Z raportu wynika, że użytkownicy sami nie wiedzą o tym, że mogą liczyć na lepsze traktowanie. Facebook w rozmowie z WSJ przyznał, że system ten nie działa idealnie i obecnie pracuje nad jego poprawą. Ale najsmutniejsze w tym wszystkim jednak jest to, że nawet w serwisach społecznościowych są równi i równiejsi — i że pozbycie się treści zamieszczonych przez "chronionych" może być dużo bardziej kłopotliwe, niż w przypadku wszystkich innych użytkowników.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: