5

Facebook testuje przycisk „want” – opcja przydatna dla mas, czy tylko dla firm?

Kiedy we wrześniu ubiegłego roku Mark Zuckerberg prezentował oficjalnie Open Graph, wszystkich nas podekscytowała wiadomość o zapowiedzi wprowadzenia zupełnie nowych aktywności na Facebooku. Mowa o możliwości nie tylko „polubienia” czegoś, lecz wykorzystaniu innych akcji: oglądania, czytania itd. Po blisko roku od tamtej zapowiedzi doczekaliśmy się pierwszych zmian, które mogą doprowadzić do uruchomienia nowych możliwości w […]

Kiedy we wrześniu ubiegłego roku Mark Zuckerberg prezentował oficjalnie Open Graph, wszystkich nas podekscytowała wiadomość o zapowiedzi wprowadzenia zupełnie nowych aktywności na Facebooku. Mowa o możliwości nie tylko „polubienia” czegoś, lecz wykorzystaniu innych akcji: oglądania, czytania itd. Po blisko roku od tamtej zapowiedzi doczekaliśmy się pierwszych zmian, które mogą doprowadzić do uruchomienia nowych możliwości w najpopularniejszym serwisie społecznościowym świata.

Facebook wprowadził po cichu nowy kod w wydanym dopiero co Facebook Javascript SDK. Wprowadza on, ukrytą jeszcze dla zwykłych użytkowników serwisu, znaczącą nowość – przycisk „want”. Czyżby niebawem Facebook wiedział zatem nie tylko o tym, co lubią jego użytkownicy, lecz również jakich rzeczy pragną?

Open Graph pozwala na tworzenie aktywności w oparciu o akcję oraz obiekt. Jak w prosty sposób tłumaczą sami twórcy Facebooka, oznacza to, że możliwe będą statusy typu „przeczytał (akcja) książkę (obiekt)” lub „obejrzał (akcja) film (obiekt). Jak widać serwis społecznościowy, dbając o swoje finanse, chce wykorzystać możliwości Open Graph tworząc nowy przycisk „chcę”. Byłby on znakomitym narzędziem dla wszystkich marek i firm prowadzących swoje działania marketingowe na Facebooku, a dla samego serwisu kolejnym argumentem do przyciągania reklamodawców.

Prawdopodobny wygląd przycisku „chcę”:

Czy Waszym zdaniem przycisk „chcę” byłby na Facebooku przydatny? Czy będzie to szansa na wyrażenie swoich preferencji, podpowiedzenie znajomym pomysłu na prezent? A może jest to znak, że serwis społecznościowy stara się jedynie maksymalnie wykorzystać ruch generowany przez użytkowników i zarobić jeszcze więcej pieniędzy na reklamodawcach? Czekamy na komentarze.