Przed kilkoma dniami do App Store zawitała kolejna aplikacja autorstwa Evernote’a. Evernote to bezsprzecznie jedna z najbardziej rozpoznawalnych usług pozwalających na wygodne tworzenie notatek i ich synchronizację pomiędzy wieloma urządzeniami. Dzięki Evernote Scannable w naszej kieszeni zawsze dostępny będzie świetny mobilny skaner. Oczywiście Evernote trudno nazwać w tej tematyce pionerem czy innowatorem. Podejść do stworzenia […]

Przed kilkoma dniami do App Store zawitała kolejna aplikacja autorstwa Evernote’a. Evernote to bezsprzecznie jedna z najbardziej rozpoznawalnych usług pozwalających na wygodne tworzenie notatek i ich synchronizację pomiędzy wieloma urządzeniami. Dzięki Evernote Scannable w naszej kieszeni zawsze dostępny będzie świetny mobilny skaner.

Oczywiście Evernote trudno nazwać w tej tematyce pionerem czy innowatorem. Podejść do stworzenia „skanera” dokumentów było naprawdę wiele. Przecież Microsoft oferuje to użytkownikom Windows Phone w aplikacji OfficeLens skanującej nie tylko dokumenty, ale dobrze radzącej sobie także z treściami na tablicach, zaś podobne funkcje oferuje OneNote na iOS. Sama w sobie aplikacja Evernote pozwala na wykonywanie zdjęć dokumentów i wizytówek, którymi później zajmą się odpowiednie algorytmy, byśmy na ekranie smartfona, tabletu i komputera mogli przeglądać je w takiej postaci, jakbyśmy skorzystali z prawdziwego skanera. No i jest jeszcze Scanbot, jedna z ciekawszych aplikacji do wykonywania takich „skanów”, która cieszy się sporą popularnością wśród użytkowniów iOS-a.

evscan2

A mimo to, Scannable od Evernote zawędrował na główny ekran mojego telefonu, gdzie znajdują się przecież te najlepsze programy, z których korzystam na co dzień. I nie doszło do tego tylko dlatego, że jestem zadowolonym użytkownikiem Evernote – Scannable to po prostu świetna aplikacja, której integracja z całym ekosystemem Evernote, to jedynie dodatek. Równie dobrze korzystać z tej aplikacji mogą osoby, które o Evernote nigdy nie słyszały lub korzystają z usług konkurencyjnych. A wszystko za sprawą efektywności i efektowności działań Scannable. Dobrze wiemy, że obydwie cechy nie zawsze idą w parze, lecz muszę przyznać, że tym razem Evernote odwalił kawał dobrej roboty.

Zrzut ekranu (472)

Po uruchomieniu aplikacji należy przyznać jej zezwolenie na korzystanie z aparatu, a później pod obiektywem umieścić dokument czy wizytówkę. Wymagane jest, by tło na którym znajduje się „skanowany” obiekt było kontrastowe do treści dokumentu. Nie ma jednak potrzeby, by kartka znajdowała się na blacie stołu – jeżeli znajdzie się ona pod niewłaściwym kątem, aplikacja poradzi sobie z tym stosując odpowiednie kombinacje algorytmów poprawiających wygląd zeskanowej treści. W przypadku zeskanowania wizytówki, dane na niej umieszczone są od razu rozpoznawane i wykorzystywane do wypełnienia potencjalnego nowego kontaktu, gotowego do dodania do teleadresowej. Jeżeli wewnątrz aplikacji zalogujemy się także na konto LinkedIn, automatycznie odnalezione kontakty będą wyświetlane w niewielkim dymku.

evscanshare

Bardzo istotne jest to, co będziemy mogli zrobić ze wszystkimi zeskanowanymi dokumentami i również w tej kwestii Scannable od Evernote nie zawodzi. Te układane są w kolejności chronologicznej w dolnej części ekranu głównego, a każdy z nich, pojedynczo lub grupowo, można błyskawicznie przesłać e-mailem, czy w iMessage, zapisać na rolce aparatu lub w iCloud. Jedną z pozycji jest również oczywiście opcja zapisania grafiki w notatkach w Evernote. Dodatkowo, aplikacja integruje się z panelem udostępniania w iOS8, gdzie znajdziemy wszystkie wspierające tę funkcje aplikacje zainstalowane na telefonie.

Scannable nie jest aplikacją jedyną w swoim rodzaju, ale lista funkcji gotowych do wykorzystania, czyni ją bezapelacyjnie programem kompleksowym, gdy zechcemy zapisać w postaci grafiki dowolny dokument czy wizytówkę. Działanie aplikacje jest intuicyjne, a „skanowanie” odbywa się automatycznie po wykryciu obecności dokumentu i dostosowaniu ostrości. Czego chcieć więcej?

Evernote Scannable w App Store.