25

Enter wraca na rynek – w społecznościowej formie

Media2 donoszą o tym, że Enter wraca na rynek. Nowością i jednocześnie szansą na wybicie się na chylącym się ku upaść rynku prasy ma być pomysł na społecznościowe recenzje programów. Każdy może nadesłać recenzję, za publikację będzie wynagrodzenie (50 PLN + zdjęcie autora tekstu). Właściwie te społecznościowe tekst recenzujące i rekomendujące nowe programy mają być […]

Media2 donoszą o tym, że Enter wraca na rynek. Nowością i jednocześnie szansą na wybicie się na chylącym się ku upaść rynku prasy ma być pomysł na społecznościowe recenzje programów. Każdy może nadesłać recenzję, za publikację będzie wynagrodzenie (50 PLN + zdjęcie autora tekstu). Właściwie te społecznościowe tekst recenzujące i rekomendujące nowe programy mają być głównym tematem nowego Enter-a.
Enter, Bajtek i Secret Service przypominają mi stare ale dobre czasy. Kiedy to jeszcze nie było serwisów społecznościowych, kiedy czekałem z zniecierpliwieniem na pismo z prenumeraty i wkurzałem się, że znowu się opóźnia. Był w tym wszystkim jakiś magiczny urok, ludzie opisywali niedostępne dla przeciętnego śmiertelnika programy, pisali o nowych grach które właśnie testują itp. Uwielbiałem SS za to, że pisali w nim ludzie pasjonujący się grami i mający bardzo specyficzne poczucie humoru. Nie wiem czy pamiętacie Kompendium Wiedzy wydawane przez SS – komu teraz chciało by się przygotowywać i opracować taki materiał? Jest Google – znajdź sobie sam.

Teraz w czasach kiedy na torrentach gra czy program pojawia się wcześniej niż w sklepach, kiedy mamy dziesiątki serwisów opisujących na bieżąco nowe programy, kiedy to właśnie w serwisach społecznościowych najszybciej znajdziemy informacji i pomoc w rozwiązaniu problemu. Komu potrzebne będzie pismo które raz w miesiącu opowie nam o ciekawych programach?

Wbrew wszystkim wielbicielom nowych mediów, ja nadal lubię te stare, tradycyjne, z dziennikarski kunsztem i czasem na napisanie ciekawe refleksji. Nowego Entera chyba nie będziemy mogli zaliczyć do tej kategorii, właściwie to pomysł na pismo jest „w rozkroku” między starymi a nowymi mediami. Przypomina mi się od razu projekt w którym, ktoś robił gazetę papierową zawierającą treści z blogów. Skończyło się to w jedyny i to bardzo przewidywalny sposób.

Nie życzę Enterowi źle, sam chętnie kupię pierwszy numer i zobaczę jak wyszło. Nie sądzę natomiast aby w tych czasach treści „społeczności” przepisane na papier były najlepszym pomysłem na czasopismo.